Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Leon u fryzjera.
Autor Wiadomość
F1 
leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Cze 2009
Posty: 136
Skąd: Kampinos
Wysłany: 2010-05-11, 09:35   Leon u fryzjera.

Podrzućcie mi jakie są wasze doświadczenia z leonami u fryzjera?
Po ostatnich przygotowaniach do wystawy czyli
-czesanie około tygodnia + wycinanie kołtunów (kołtuni się tylko Heroina i to tak, że jak "kończę czesać tył to już muszę wracać do przodu ",Lambo jeszcze nie miał ani jednego kołtuna , pomijając gumę mambę wczepioną mu przez małą Anię i ślimaka pomrownika, na którym sobie leżał czas jakiś :mrgreen: )
-kąpiel pod prysznicem ( miałam wrażenie ,że ja z córka byłyśmy bardziej "umyte" :mrgreen: niż psy)
-suszenie (godzina pracy dwóch suszarek i psy dalej mokre! :cry: )
-niestety "wysiadł mi staw barkowy prawej ręki" i przez tydzień byłam kompletnie niesprawna :cry: ( tylko tydzień bo intensywnie się leczyłam i rehabilitowałam)
doszłam do wniosku że następnym razem powinnam zdać się na fachowców (z lepszymi stawami barkowymi!!).
Pytanie:czy fryzjer poradzi sobie z leonem, który jest u niego po raz pierwszy?
czy psa wcześniej kąpiemy? jak długo trwa taka usługa? może jakieś polecane miejsca? co powinnam wiedzieć przed taką wizytą?
Do fryzjera chodziłam z pudlem a kaukazy wystarczyło czesać (jakieś mniej brudzące były czy co!? ;-) )
Powiedzcie mi jeszcze ,dlaczego one tak długo schną-po wczorajszych ulewach(psy wyglądały jak wielkie wydry :mrgreen: ) po nocy spędzonej na ciepłym materacyku w domu były jeszcze wilgotne,zwłaszcza na brzuchu a wycierałam je ręcznikiem wieczorem?
Nie są to psy kanapowe ale jak jesteśmy w domu to psy siedzą z nami ,a nie na dworze.
Chociaż przy ich chęciach do stróżowania( zwłaszcza Heroiny) raczej wygląda to tak ,że na hałasy z podwórka ( :shock: psy koniecznie muszą spr. co sie dzieje) wypuszczam je jednym wejściem ;zdążę usiąść i już je mam z drugiej strony (zaglądają przez taras bardzo stęsknione i dumne w poczuciu spełnionego obowiązku) więc je wpuszczam i za jakieś 10 min mam to samo -dopiero po jakiś 2h jak się nami nacieszą (czytaj wybawią sie z dziećmi :mrgreen: ) zaczynają "normalnieć"
-czy z czasem im to przejdzie?czy już mogę liczyc że schudnę :mrgreen: ?
Może jakieś patenty ułatwiające życie właścicielom??? Pozdrawiam Małgorzata
_________________
"Nie trać głowy, gdy wszyscy wokół stracili swoje..." Kipling
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2010-05-11, 10:03   

Fryzjer w salonie moze miec problem z wanna dla leona, oni najczesciej maja takie na wysokich nozkach i dosc krotkie.
Ja fryzjerke zapraszam do siebie do domu, jak przychodzi to pracuje caly dzien i oprocz dwoch leonow oprawia tez ONKe i pierdolocika.
Sprzet i kosmetyki do pielegnacji zapewniam wlasne.
Prawie caly zestaw , bo na focie nie ma furminatora.

To niebieski ustrojstwo w tle to profesjonalna suszarka dla psow , dopiero po nabyciu tego cuda udaje mi sie w normalnym czasie wysuszyc leona :mrgreen:
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
Parys 
super leomaniak



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 1255
Skąd: Frankfurt Sosnowiec
Wysłany: 2010-05-11, 10:17   

Ja spędzam u fryzjera od 2 do 3 godzin. Psy od maleńkości sa przyzwyczajane do kąpieli w wannie (dla molosów elektrycznie podnoszonej na odpowiednia wysokość) i do suszenia.
_________________
http://samson-leonberger.pl.tl/

Daga
 
 
 
Ika 
aktywny leomaniak



Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 313
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-11, 15:52   

Archisia napisał/a:

Obrazek
To niebieski ustrojstwo w tle to profesjonalna suszarka dla psow , dopiero po nabyciu tego cuda udaje mi sie w normalnym czasie wysuszyc leona :mrgreen:


Poproszę o zdjęcie tego cuda i gdzie je można kupic, bo suszenie ruska zwykłą suszarką też nie zdaje egzaminu.

Na pocieszenie przygotowanie ruska do wystawy (kąpanie, suszenie, strzyżenie) trwa ok 5h, a czasami dłużej, krócej tylko wtedy gdy pies jest często wystawiany i wymaga tylko poprawek.
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-05-11, 19:03   

Ika-na ebay poszukaj-vivog lub metro ;-)
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2010-05-13, 21:28   

Ale fryzjer w sensie Wy strzyzecie te Wasze leony czy tylko oddajecie do czesania ?
Ostatnio znajomy mi mówił że z seterem był u fryzjera i mowil ze generalnie wszedzie jest problem bo oni się nastawiają na małe pieski i nawet tego jego swetera ledwo upchnęli więc z leonem nawet nie próbuję.Ale u mnie wieś i zacofanie więc może dlatego :lol:
_________________

 
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2010-05-13, 23:45   

Widze za najbardziej wypasiony salon dla psow jest w Sosnowcu, nawet leony mieszcza sie w wannie :mrgreen:
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
SiL 
super leomaniak



Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 885
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2010-05-15, 07:09   

Ja Amiga też czasami zabierałam do "spa". Nie było problemu z wanną, mógł się nawet w niej przekręcać ;-) Pani go wymyła jakimiś specyfikami, następnie przyszło suszenie i czesanie. Całość (przy Amigowej baardzo krótkiej sierści) 2,5 godziny. Kwota 180 zł.
Dowiedziałam się, że tyle też kosztuje pielęgnacja Yorka :rotfl:
A przy tej kwocie wykąpali mi Amiga ze smaru od kosiarki :mrgreen: Co było bardzo odważne, bo zajęło 3 godziny :mrgreen:
_________________
Amigo Psia Psota i jamniczka Psota :)

Ostatnio zmieniony przez SiL 2010-05-15, 07:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
danuta 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Gru 2007
Posty: 2886
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2010-05-15, 09:05   

SiL napisał/a:
Ja Amiga też czasami zabierałam do "spa". Nie było problemu z wanną, mógł się nawet w niej przekręcać ;-) Pani go wymyła jakimiś specyfikami, następnie przyszło suszenie i czesanie. Całość (przy Amigowej baardzo krótkiej sierści) 2,5 godziny. Kwota 180 zł.
Dowiedziałam się, że tyle też kosztuje pielęgnacja Yorka :rotfl:
A przy tej kwocie wykąpali mi Amiga ze smaru od kosiarki :mrgreen: Co było bardzo odważne, bo zajęło 3 godziny :mrgreen:

...........i domyslam sie,ze nie w Sosnowcu :mrgreen:
_________________
www.leonberger.pl
 
 
 
Parys 
super leomaniak



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 1255
Skąd: Frankfurt Sosnowiec
Wysłany: 2010-05-15, 17:21   

Archisia napisał/a:
Widze za najbardziej wypasiony salon dla psow jest w Sosnowcu, nawet leony mieszcza sie w wannie :mrgreen:

Nasza Pani fryzjerka obsługuje małe pieski i duże. Ma przystosowany salon, wiec i odpowiedni niski stół (masywny) i dużą , ponoszoną elekt. wannę.
_________________
http://samson-leonberger.pl.tl/

Daga
 
 
 
ewaa 
leomaniak


Dołączyła: 26 Sty 2008
Posty: 128
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-05-15, 18:11   

Mój Midas był pierwszy raz u fryzjera jak miał ponad 1,5 roku. Oczywiście nie chciał wejść do środka, trochę to trwało.Pani miała wannę dla dużych psów tak sprytnie zbudowaną, że nie mógł z niej uciec ( a miał ochotę ), patrzył tylko z wyrzutem na mnie , że taką krzywdę mu robią. Był bardzo grzeczny. Suszenie 2 godziny dwoma suszarkami . Koszt 130 zł - Łódź.
A z tym wchodzeniem i wychodzeniem z domu u mnie też jest taki cyrk - chciałby być na zewnątrz, ale jednocześnie chce być z nami w środku więc po paru minutach skacze na szybę od wejścia na taras, czego nie mogę go oduczyć ( nie mogę tego ignorować bo się boję że w końcu ją wypchnie lub rozbije ).
 
 
SiL 
super leomaniak



Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 885
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2010-05-16, 16:28   

danuta napisał/a:
SiL napisał/a:
Ja Amiga też czasami zabierałam do "spa". Nie było problemu z wanną, mógł się nawet w niej przekręcać ;-) Pani go wymyła jakimiś specyfikami, następnie przyszło suszenie i czesanie. Całość (przy Amigowej baardzo krótkiej sierści) 2,5 godziny. Kwota 180 zł.
Dowiedziałam się, że tyle też kosztuje pielęgnacja Yorka :rotfl:
A przy tej kwocie wykąpali mi Amiga ze smaru od kosiarki :mrgreen: Co było bardzo odważne, bo zajęło 3 godziny :mrgreen:

...........i domyslam sie,ze nie w Sosnowcu :mrgreen:

W Warszawie ;-)
_________________
Amigo Psia Psota i jamniczka Psota :)

 
 
 
Ika 
aktywny leomaniak



Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 313
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-17, 15:44   

SiL napisał/a:
Ja Amiga też czasami zabierałam do "spa". Nie było problemu z wanną, mógł się nawet w niej przekręcać ;-) Pani go wymyła jakimiś specyfikami, następnie przyszło suszenie i czesanie. Całość (przy Amigowej baardzo krótkiej sierści) 2,5 godziny. Kwota 180 zł.
Dowiedziałam się, że tyle też kosztuje pielęgnacja Yorka :rotfl:
A przy tej kwocie wykąpali mi Amiga ze smaru od kosiarki :mrgreen: Co było bardzo odważne, bo zajęło 3 godziny :mrgreen:


To gruba przesada :shock: :shock: :shock:
Za kąpanie, suszenie i strzyżenie czarnego teriera płacę 150 zł (u fachowca od czernyszy)
180 zł za yorka to niewyobrażalne, no chyba, że wystawowego ale porównanie ceny i ogromu pracy jest szokujące. W zwykłym salonie dla psów płaciłam 130 zł
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-05-17, 15:53   

Mysle ze niestety przygotowanie yorka na wystawe moze tyle kosztowac........moge sie mylic :-D ale z tego co wiem to utrzymanie szaty yoreczka to 2 leony w jedzonku :rotfl: ja niestety nie chadzam do fryzjera -raz bylam z Baloo i po wyczesaniu pies nie mial wlosa 2 lata :roll: .Fryzjer go wyczesal grzebieniem dla ludzi plastikowym...Rok temu Ika czesalas ze mna i Ela tego samego psa -nawet sie wycielo co nie co :hahah: odrosl...........A po fryzjerze dlugo odrastal :hahah:
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-05-18, 06:46   

U Leośków najwięcj czasu zajmuje suszenie :lol: Gigantyczna to robota jak sie nie ma takiej suszarki jaką pokazała Archisia.
Koleżanka z salonu mówiła mi, że taka dobra profesjonalna suszarka dla psów to koszt około 2000 zł. Ponieważ nie ma jeszcze tylu środków na inwestycję moje potwory suszymy dwoma zwykłymi suszarkami.
Grzeczny pies, a moje takie są :dramatic: :taa: stoi w wannie z którą mimo zapięcia mógłby popędzić na podwórko :rotfl:
Wyczesywanie podszerstka leonowego - może się to wydawać dziwne ale odbywa się przy użyciu trymera. Nie niszczy to sierści, a podszerstek znika skutecznie.
Potem kąpanie w odpowiednich szamponach, odżywka proteinowa. A na koniec po wysuszeniu jedwab na sierść i perfumy za uszko. Perfumy dla psów oczywiście :-D Są takie i dla piesków i dla suczek. Piesio pachnie cudnie po wizycie jeszcze do miesiaca czasu, a zapach go nie drażni. :hug:
Moja cena jest sporo niższa, bo po znajomości handlowo towarzyskiej. Poza tym jeśli tylko trafię do salonu pomagam przy mniej grzecznych egzemplarzach :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11