Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Jak oduczyć psa skakania na drzwi??
Autor Wiadomość
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-01-24, 13:14   Jak oduczyć psa skakania na drzwi??

Witam,
proszę o podpowiedź ewentualnie wymianę doświadczeń (może mieliście podobne problemy)
Nasz Argos ma nawyk skakania na drzwi balkonowe - taras nie jest ogrodzony barierką i drzwi wejściowe do domu. O ile te drugie jestem wstanie "przeżyć" chociaż są ciągle uświnione błotem, to balkonowe spędzają mi sen z powiek. Boję się, że gamoń wybije szybę. Zaznaczę, że kiedy skacze nie chodzi mu o wejście do domu, bo jak go zawołam to po 5 sek. jęczy że chce wyjść, ani o to żebyśmy wypuścili Sarę na dwór - kiedy są na dworze oboje też zdarza mu się skakać. Jak go oduczyć tego "skakania"???
 
 
 
vedderka 
aktywny leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 209
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2011-01-25, 12:51   

hmmm..my mamy podobny kłopot z Thulką, tyle, że ona skacze na drzwi wejściowe do domu, gdy chce się do niego dostać. Jeśli nie przekręcimy zamka, to klamką sama je sobie otwiera :lol:
Zatem. Gdy znudzi jej się już ganianie po ogrodzie bez towarzystwa i zaczyna skakać na drzwi, ja je otwieram jak najszybciej, stanowczym głosem i groźnym palcem daję do zrozumienia, że wcale mi się to nie podoba,zostawiam ją na zewnątrz, zamykając jej drzwi przed nosem. Dodatkowo, wcześniej wydaję komendę siad! Gdy widzę, że przez powiedzmy 30sekund grzecznie siedzi pod drzwiami, otwieram je, chwalę, daję smakołyk i wpuszczam do domu. Powtórzenie tego procederu milion razy, powinno przynieść zamierzony skutek :-D
 
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-01-25, 13:46   

Powodzenia vedderka ;-) .U nas wszedzie sa klamki kulkowe,drzwi podrapane wszystkie do niemozliwosci,poniewaz jak Bajka raz stwierdzila ze wszedzie umie wejsc skaczac na klamke -do dzis probuje mimo innych klamek....Tez probowalam ja uczyc jak wy-i na co dzien raczej nie skacze ale jak sa goscie,albo cos sie dzieje i jest podekscytowana i chce w tym uczestniczyc to skacze jak szalona na te drzwi niestety :-?
Ulaleo-chyba Wroc Luna maja podobny problem z Indkiem-puka im z zewnatrz w szyby -ale on puka jak chce do domu chyba tylko :lol: .ogrodz jakos taras moze zeby nie mogl wchodzic ,moje tez pukaja w drzwi balkonowe jak sie dostana na ogrod -nie wspominajac o tym ze Baloo po prostu umie te drzwi sam otworzyc mimo ze my czasem mamy z tym problem (klamka zwykla ale najpierw trzeba uniesc w gore ,potem w dol ) :mrgreen:
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
vedderka 
aktywny leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 209
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2011-01-25, 14:50   

Ginger, nie doceniasz mnie :mrgreen: poprzednią sucz nauczyłam dobrych manier i to w bardzo pokojowy sposób, to i na tę pannę znajdę metodę :-D
 
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-01-25, 15:22   

Ja swoja s.p. Gale tez oduczylam....Bajke probuje od 2 lat bez skutku.Obie suki sa alfami stada (tzn Gala byla [*]) obie uparte i mozliwe do pracy tylko za pomoca pozytywnych bodzcow .....Ale zycze powodzenia ,kazdy pies jest inny :-D .
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-01-25, 16:21   

Dzięki za rady, będę chyba musiała ogrodzić taras :-( a miało być tak pięknie...........wyjście z domu prosto do ogródka skalniak i takie tam....ale trudno. Argos skacze nie dlatego, że chce wejść do domu tylko dlatego (odkrycie całkiem świeże) że chce żebym ja do niego wyszła, towarzystwo Sarki przestało mu wystarczać. A ja wredna pańcia jakoś niekoniecznie zawsze mam czas na bieganie z gamoniem po podwórku szczególnie jak śnieżno, mroźno i dwoje dzieciaków w domu mnie wymęczy. Musimy chyba zaczekać na wiosnę ;-)
 
 
 
Wroc_Luna 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 1796
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-01-25, 17:35   

Potwierdzamy - mamy nisko okna i jak Indi znudzi się bycie "poza" staje łapami na parapecie i zagląda gdzie jesteśmy no i jak namierzy - elegancko "puka" a potem leci pod drzwi wejściowe - i tak do skutku... dobrze nas wyszkolił :mrgreen:
Luna zawsze ze stoickim spokojem leży pod drzwiami i czeka na wpuszczenie do domu- całkiem odmienne osobowości :-P
_________________
www.leonberger.xwp.pl
Indi i Tygrys -Wędrowcy po drugiej stronie Tęczy [*]
 
 
leoświr
aktywny leomaniak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 391
Skąd: okolice Cieszyna
Wysłany: 2012-04-12, 12:22   

gingerheaven napisał/a:
Powodzenia vedderka ;-) .U nas wszedzie sa klamki kulkowe,drzwi podrapane wszystkie do niemozliwosci,poniewaz jak Bajka raz stwierdzila ze wszedzie umie wejsc skaczac na klamke -do dzis probuje mimo innych klamek....Tez probowalam ja uczyc jak wy-i na co dzien raczej nie skacze ale jak sa goscie,albo cos sie dzieje i jest podekscytowana i chce w tym uczestniczyc to skacze jak szalona na te drzwi niestety :-?
Ulaleo-chyba Wroc Luna maja podobny problem z Indkiem-puka im z zewnatrz w szyby -ale on puka jak chce do domu chyba tylko :lol: .ogrodz jakos taras moze zeby nie mogl wchodzic ,moje tez pukaja w drzwi balkonowe jak sie dostana na ogrod -nie wspominajac o tym ze Baloo po prostu umie te drzwi sam otworzyc mimo ze my czasem mamy z tym problem (klamka zwykla ale najpierw trzeba uniesc w gore ,potem w dol ) :mrgreen:


Drimuś jako że synuś Bajki :mrgreen: zorientował sie szybciutko, że te paskudne, wstrętne drzwi oddzielające go od kochanej Pańci można z łatwością sforsować i otwiera je jak szalony :evil: Po prostu oszaleć można :roll:
I jesteśmy zmuszeni wymienić klamkę na kulkową między werandą a przedpokojem bo chyba Drimus nie da się przekonać, żeby tego nie robić :lol:

A jaki jest zadowolony jak wchodzi :lol:
Póki jest sucho na zewnątrz to jeszcze luz, ale jak będzie błotko to chyba zawału dostanę :-/
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2012-04-12, 21:59   

Aj tam zaraz zawału, zmień klamke i zaraz sie lepiej poczujesz :mrgreen:
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
sava
super leomaniak


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 765
Wysłany: 2012-04-13, 07:19   

Duzymi krokami zmierzacie do tego, zeby zostac niewolnikami swojego psa.
Cytat:
I jesteśmy zmuszeni wymienić klamkę na kulkową między werandą a przedpokojem bo chyba Drimus nie da się przekonać, żeby tego nie robić

Cytat:
jak sam potrafi wejść do wanny nie chce z niej wyjść.

Cytat:
jak mu nie pozwalam wejść do wanny to dostaje wścieklizny

Cytat:
nie zdążę sprzątnąć ze stołu bo Drimuś ciągnie mnie za rękę do łóżka na małe bara-bara


wiem, ze to nie moja sprawa, ale pies musi czuc autorytet przywodcy, zeby czul sie bezpieczny. Wiem, ze to trudne, bo to sa kochane kulki ale wyrzadzacie krzywde jego psiej psychice.
 
 
sava
super leomaniak


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 765
Wysłany: 2012-04-13, 07:20   

Duzymi krokami zmierzacie do tego, zeby zostac niewolnikami swojego psa.
Cytat:
I jesteśmy zmuszeni wymienić klamkę na kulkową między werandą a przedpokojem bo chyba Drimus nie da się przekonać, żeby tego nie robić

Cytat:
jak sam potrafi wejść do wanny nie chce z niej wyjść.

Cytat:
jak mu nie pozwalam wejść do wanny to dostaje wścieklizny

Cytat:
nie zdążę sprzątnąć ze stołu bo Drimuś ciągnie mnie za rękę do łóżka na małe bara-bara


wiem, ze to nie moja sprawa, ale pies musi czuc autorytet przywodcy, zeby czul sie bezpieczny. Wiem, ze to trudne, bo to sa kochane kulki ale wyrzadzacie krzywde jego psiej psychice.
 
 
sava
super leomaniak


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 765
Wysłany: 2012-04-13, 07:20   

Raz wystarczylo :mrgreen:
 
 
leoświr
aktywny leomaniak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 391
Skąd: okolice Cieszyna
Wysłany: 2012-04-13, 08:53   

Otóż właśnie ! Czas na rygor bo nam na głowę wejdzie.....
 
 
leoświr
aktywny leomaniak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 391
Skąd: okolice Cieszyna
Wysłany: 2012-04-13, 10:31   

sava napisał/a:
Duzymi krokami zmierzacie do tego, zeby zostac niewolnikami swojego psa.
Cytat:
I jesteśmy zmuszeni wymienić klamkę na kulkową między werandą a przedpokojem bo chyba Drimus nie da się przekonać, żeby tego nie robić

Cytat:
jak sam potrafi wejść do wanny nie chce z niej wyjść.

Cytat:
jak mu nie pozwalam wejść do wanny to dostaje wścieklizny

Cytat:
nie zdążę sprzątnąć ze stołu bo Drimuś ciągnie mnie za rękę do łóżka na małe bara-bara


wiem, ze to nie moja sprawa, ale pies musi czuc autorytet przywodcy, zeby czul sie bezpieczny. Wiem, ze to trudne, bo to sa kochane kulki ale wyrzadzacie krzywde jego psiej psychice.


Nawiązując do powyższego: zawsze u nas w domu były duże psy i jeszcze nigdy nie było takiej sytuacji żeby nami rządziły :->
Mielismy bernardyny, owczarki niemieckie,nawet kaukaza i oczywiście leonka-aniołka i dalismy radę więc z Drimusiem też sobie poradzimy :-> Był taki czas, że jednocześnie mieliśmy cztery psy 2 bernardyny i dwa owczarki i nie zrobiły z nas niewolników....

Drimuś próbuje sobie podskakiwać, a że jest słodką kulką o czym wszyscy lemaniacy wiedzą, to udaje mu sie zawładnąć moim sercem ale nie głową.....
chociaż co prawda mąż jest bardziej stanowczy niz ja.......

Kaukaz też otwierał sobie drzwi aż do końca, ale był na tyle ustawiony, że wystarczyło powiedzieć "na szmatę" żeby szybciutko podreptał na swoje miejsce i nie ruszył sie dopóki go nie zawołaliśmy. Ale umiejętność tą posiadał :-D
Dlatego też żeby uniknąć codziennego szorowania dywanów wolę założyć kulkową klamkę tam gdzie najbardziej mi na tym zależy.
Drimer jakiś miesiąc temu wyczaił że potrafi otworzyc drzwi, po czym zamykalismy je na klucz i zapomniał, bo skakał i nie otwierały się i odpuścił. Ale teraz znów mu sie udało i znowu zamykamy ale to jest uciążliwe dla mieszkańców więc, kulka to dobre rozwiązanie ;-)

Jeśli chodzi o wskakiwanie do wanny....to owszem wskoczy ale też i wyskoczy sam bo juz mu sie znudziło....więc spokojnie nie dostaje juz wścieklizny :mrgreen: z dwojga złego wolę jak sam wskakuje do wanny i nie oponuje przed myciem niz musiałabym go na siłę wciągać jak jest brudny, to byłby dopiero problem :->
 
 
estrella 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 1243
Skąd: września
  Wysłany: 2012-04-13, 13:01   

To i ja coś napiszę.......chyba takie prawo wieku młodocianego by szaleć i próbować na ile pani i pan pozwoli.
Ciężko jest nie ulegać tym naszym Leosiowym dzieciaczkom.
W naszym domu Ja jestem od karmienia i przytulania,Oskar od szaleńczej zabawy a Darek mój mąż od tego by zakazywać i nakazywać (ktoś musi być tym złym)
Ja w stosunku do zwierzątek jestem raczej uległa ,tak samo dla syna.
Może to nie jest dobrze,ale każdy jest jaki jest i czasami nie wychodzi trzymanie się reguł z książek i poradników.....ale, to tylko moja skromna opinia.
_________________
estrella & Sagitta & Bibi & Kenya &Miś & Lilu

-----------------------------------------
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10