Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
6,5 tyg i 4,3 kg-norma?
Autor Wiadomość
DarekN 
leomaniak


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 173
Skąd: Polska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-04-07, 19:45   

Do wczoraj jeszcze wymiotował ale mniej i już o zapachu wymiocin. Wczoraj też była kroplówka oraz dzisiaj. Jutro też mu podam kroplówkę i antybiotyk. Dzisiaj jak narazie nie wymiotował ale nadal nie ma apetytu,zjada ok1/3 normy.Na wadze nie przybiera nadal 4,1 kg przy 7,5 tyg życia. Wczoraj pooglądałem na youtubie szczeniaki 7 tyg i się załamałem-tamte to giganty przy moim,Jak ten hodowca mógł nie zauważyć ,że jego szczeniaki źle się rozwijają?!Przecież mógł reagować wcześniej!
Dzisiaj zauważyłem,że podczas jedzenia coś małemu zgrzyta w pyszczku-myślałem ,że to jakiś kamyk między zębami.Obejrzałem mu ząbki i po prostu przy zgryzaniu górne przedtrzonowe trą o dolne i powodują zgrzytanie. Czy tak może być(moje poprzednie szczeniaki Don tak nie miały),czy to problem rozwoju szczęki/zębów z powodu niedożywienia?
_________________
Pozdrawiam

DarekN
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-07, 19:54   

Darek, trzymajcie się. hodowca raczej nie głupi i na pewno odstępstwa widział... z drugiej strony, to co parę razy już tu padło, są różne leośki. moja np jest drobna- waży 43 kg (19 m-cy) a jej brat to GIGANT, waży chyba ok 90 kg.
gorzej, że problem jest nadal:-(((
co do zębów, nie wiem, Darek, ja myślę, napisz na priva albo pogadaj z hodowcami albo naprawę doświadczonymi leoniamakami forumowymi. Ginger, Danuta, Embe, Ania3 miasto- pisz, wybierz kogoś i pogadaj poza forum.
może warto ( ja tak zrobiłam), pojechać do PZK i pogadać z wetem na dyzurze. kurcze blade.
kurcze blade.
_________________
Magda i Esia
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-07, 20:18   

Z wagą: sprawdziłam wagę mojej: w wieku półtora m-ca Eska ważyła 6700g.
Darek, pogadaj pilnie z którąś z osób, jakie wymieniłam.
_________________
Magda i Esia
 
 
estrella 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 1243
Skąd: września
  Wysłany: 2012-04-07, 21:59   

Biedny maluszek :-(
też jestem zdania,abyś zasięgnął opinii jeszcze jednego weta-co dwie głowy to nie jedna.
Życzę wam, aby zajączek przyniósł dla Bruna ''cały koszyczek zdrowia'' _11_
Nadal trzymamy kciuki i łapki za maluszka,a ty nie poddawaj się !!!
_________________
estrella & Sagitta & Bibi & Kenya &Miś & Lilu

-----------------------------------------
 
 
DarekN 
leomaniak


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 173
Skąd: Polska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-04-07, 23:46   

Za 20min minie pierwszy dzień bez wymiotów :-) Niedawno zjadł największą porcję od kilku dni aczkolwiek jeszcze zamałą.Mam nadzieję,że już będzie z górki....
_________________
Pozdrawiam

DarekN
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-04-08, 00:20   

To trzymamy kciuki zeby juz bylo ok :-)
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
leoświr
aktywny leomaniak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 391
Skąd: okolice Cieszyna
Wysłany: 2012-04-08, 14:11   

Jak maleństwo?
 
 
DarekN 
leomaniak


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 173
Skąd: Polska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-04-09, 13:28   

Przedwczoraj wymiotował raz i niedużo.Wczoraj ok 18.00 dość sporo ale są to już wymiociny a nie gęsta papka.Humor ma lepszy i energii więcej. Wczoraj podałem mu jeszcze kroplówkę ...Pojutrze będziemiał 8 tyg a schudł jeszcze i waży 4 kg czyli połowę należnej lub mniej... Kupę robi twardą,czarną(pewnie krew) ale zapewne wchłanianie z przewodu jest kiepskie przy takim stanie zapalnym jelit. Zastanawiam sięczy to wszystko nie wpłynie na rozwój narządów wew. u psa a tym samym na problemy zdrowotne w dorosłym wieku?
Czy ktoś zna przypadek podobny do mojego psa? Jak taki kiepski start życiowy wpłynął na psa dorosłego?
Sczerze mówiąc po wczorajszych wymiotach i uświadomieniu sobie ,że mam połowę psa i być może w przyszłości ciągły szpital psi w domu załamałem się i zacząłem się zastanawiać czy nie zwrócić psa hodowcy(tylko nie krzyczcie za mocno :roll: )
_________________
Pozdrawiam

DarekN
 
 
sava
super leomaniak


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 765
Wysłany: 2012-04-09, 15:09   

Szczerze mowiac, ja bym grzecznie podziekowala za wspolprace i oddala. Nie jestem hodowca, ale na psach sie troche znam.
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-09, 17:21   

DarekN napisał/a:
Przedwczoraj wymiotował raz i niedużo.Wczoraj ok 18.00 dość sporo ale są to już wymiociny a nie gęsta papka.Humor ma lepszy i energii więcej. Wczoraj podałem mu jeszcze kroplówkę ...Pojutrze będziemiał 8 tyg a schudł jeszcze i waży 4 kg czyli połowę należnej lub mniej... Kupę robi twardą,czarną(pewnie krew) ale zapewne wchłanianie z przewodu jest kiepskie przy takim stanie zapalnym jelit. Zastanawiam sięczy to wszystko nie wpłynie na rozwój narządów wew. u psa a tym samym na problemy zdrowotne w dorosłym wieku?
Czy ktoś zna przypadek podobny do mojego psa? Jak taki kiepski start życiowy wpłynął na psa dorosłego?
Sczerze mówiąc po wczorajszych wymiotach i uświadomieniu sobie ,że mam połowę psa i być może w przyszłości ciągły szpital psi w domu załamałem się i zacząłem się zastanawiać czy nie zwrócić psa hodowcy(tylko nie krzyczcie za mocno :roll: )


Poza swoim przypadkiem-Eśkę wzięłam w wieku 5m-cy- miała od początku straszne chroniczne biegunki+ wymioty, to nie słyszałam...

U nas dopiero niedawno udało się zapanować, ale ogromnym kosztem, cokolwiek przez to rozumieć.

Do tego stety lub niestety, bardzo szybko przywiązałam do płochliwej, nerwowej Eśki.
z drugiej strony: bardzo dużo mnie to nauczyło :-? Tak się pocieszam :-P
z trzeciej strony: cholernie współczuję, Darek i ani myślę mądrzyć się, co należy albo nie należy robić....
_________________
Magda i Esia
 
 
leoświr
aktywny leomaniak


Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 391
Skąd: okolice Cieszyna
Wysłany: 2012-04-09, 20:04   

Hmmm...bardzo trudna decyzja, ale ja nie mogłabym go oddać, dla mnie to tak jakby oddać kogoś bardzo bliskiego bo niespełnia moich oczekiwań. :-?
Ja rozumiem........ale czy nie najważniejszy jest tutaj Bruno ;-) ???

Ja bym spisała z hodowcą aneks do umowy (jeśli takowa była wogóle spisana) w której zobowiązał by się do pomocy i partycypacji w kosztach ewentualnego lecznia pieska przez całe jego życie albo cos w tym rodzaju.....

Bo przecież to małe serduszko zasługuje na walkę o jego zdrowie i życie :serducho:
 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-04-09, 20:24   

nie zwracaj go absolutnie,przeciez to hodowca oddal ci go w takim stanie ,to ty walczyles o niego, to ty nie dales za wygrana i dzieki tobie pies jest zdiagnozowany i leczony, wiadomo narazie jest ciezko ale napewno maly bedzie nabieral sil i z czasem bedzie lepiej, zastanow sie co go moze czekac jezeli go oddasz? gdzie trafi? czy ktos zaopiekuje sie nim lepiej?
_________________
hajdi
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2012-04-10, 01:46   

Cytat:
Sczerze mówiąc po wczorajszych wymiotach i uświadomieniu sobie ,że mam połowę psa i być może w przyszłości ciągły szpital psi w domu załamałem się i zacząłem się zastanawiać czy nie zwrócić psa hodowcy(tylko nie krzyczcie za mocno )

Jeśli myśl o przyszłych kłopotach, które albo będą albo nie, bo przecież wiemy, że "w medycynie nie ma :nigdy, zawsze i na pewno" ma cię wykończyć to lepiej oddaj pieska hodowcy.
Choć gdyby mnie się trafił taki piesek to nie oddałabym go.
Natomiast jako hodowca zabrałabym psiaka do siebie.
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
Mosiek 
aktywny leomaniak


Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 247
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-10, 07:51   

wiesz pytanie czy ma być do hodowli - czy do kochania , czy już się z nim związałeś czy jeszcze nie ... odpowiedz na pytania i wiesz co robić. Ja bym pewnie ' bidy' nie oddała - ale nie potępiam, że tak powiem jak się w takiej sytuacji odda .. twoja decyzja
_________________
Gosia
 
 
estrella 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 1243
Skąd: września
  Wysłany: 2012-04-10, 09:03   

Nie oddałabym za żadne skarby,nawet gdybym miała super plany wystawowe i hodowlane

to już twoje dziecko jest przecież,kocha cię,czuje się z tobą bezpieczny.Nie rób tego ,nie oddawaj go. :cry:
_________________
estrella & Sagitta & Bibi & Kenya &Miś & Lilu

-----------------------------------------
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10