Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Karmienie oraz pielegnacja dla poczatkujacych
Autor Wiadomość
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-08-10, 00:24   

Jesli jedza tylko Barfa..to szczenie 2-6 miesiecy 5-10 % swojej wagi,potem do roku okolo 5 % a dorosle 2-3 % wagi...calosciowo Barfa ,czyli nie tylko mieso z koscia ;-)
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-08-10, 01:03   

Maron86 napisał/a:

On dostaje tylko raz w tygodniu miesko ze skora chrzastkami i koscmi (korpusy, nozki, skrzydelka indycze) gotowane z warzywami,

ale chyba nie dajecie kosci drobiowych gotowanych????????? :-| .Kosci drobiowe surowe-OK i tez nie kazde ,gotowane....to o wypadek nietrudno.....
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
Ostatnio zmieniony przez gingerheaven 2012-08-10, 01:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-10, 09:10   

estrella napisał/a:
Echinacea napisał/a:
Ja ze sklepu korzystałam długo ( i może do niego wrócimy), ale przyznam, po przetestowaniu prawie wszelakiego mięsa,zauważyłam, że Eśka nie chciała tego jeść.. a dwa: to mięso, jeśli dobrze widziałam, zawierało zmielone kości chyba..?
obsługa fajna, co do tego nie mam żadnych uwag.

w każdym razie, od dłuższego czasu jeździmy :mrgreen: po mięso końskie, kupujemy, kroimy i karmimy. _ow_


Tak ,Magda-zawiera kości..ale z tego co wiem od gingerheaven,karmiąc szczeniaka Barfem
mięso powinno być z kością-inaczej łapki się pokrzywią!


masz rację, faktycznie, Gingerheaven pisała o tym :bzz:
_________________
Magda i Esia
 
 
Maron86 
piszący forumowicz



Dołączyła: 03 Sie 2012
Posty: 21
Skąd: Police
Wysłany: 2012-08-10, 20:16   

1,5-2kg BAARFa na 52kg psa (Szaman tyle wazy) moj tyle nawet rady by nie dal pozrec :jaw-dropping:

Tak dajemy kurczaka po obrobce termicznej, jednak tylko skrzydelka, szyjke i korpus (rzebra z gorna czescia kregoslupa) nic z 'dolu' nie dostaja. Czytalam o zagrozeniach odnosnie kosci po obrobce termicznej jednak u nas psy zawsze dostawaly 'gore' kurczaka i nic nigdy sie nie dzialo. Mysle ze tez nie mozna popadac w paranoje, Szaman bardzo dokladnie i skrupulatnie gryznie zanim cokolwiek polknie (czesto bawi sie jedzeniem) natomiast Jeanne od kiedy polyka w calosci, a po chwili 'haftuje' spowrotem to co polknie przestala dostawac jakiekolwiek kosci (skore, chrzastki, miesko ok dostanie, ale nie kosci).

Spytam jeszcze czy wasze psy pozeraja kosc wolawa udowa w calosci? Tzn gryzac i ciamkajac i pozadnie zujac? Szaman jest jedyny pies (z tych co z nami mieszkaly) co rade daje przegrysc taka kosc na srodku, inne wygryzaly 'kulki' i wysysaly szpik i nie do konca wiem czy to normalne u molosow :oops:
_________________

 
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-08-11, 03:20   

Owszem potrafia ale ja zabieram po zjedzeniu glowek kosci.

A co do kosci z drobiu gotowanych to podziwiam beztroske :oops: ale nie moje psy nie moja bajka ,ja bym sie jednak nie odwazyla.
Moje suki waza od 50 do 58 kilo,te ktore jedza tylko surowe potrafia wrabac 2-3 kilo miecha z koscia bez problemu na dzien ,grube nie sa :-)
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
Ostatnio zmieniony przez gingerheaven 2012-08-11, 03:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Maron86 
piszący forumowicz



Dołączyła: 03 Sie 2012
Posty: 21
Skąd: Police
Wysłany: 2012-08-11, 09:26   

Beztroske w stosunku do moich psow?
Nigdy nie bylam beztroska do psow, dla mnie sa rodzina :evil:
Od kiedy pamietam sa u nas psy, zawsze wcinaly 'gorna czesc' kurczaka i nigdy nie bylo problemow - konsultowane z weterynarzami z polic i szczecina, odpowiedz zawsze ta sama 'niedawac od kurczaka dlugich kosci czyli nog'.
Beztroska ...
Astro wziety jako szczeniak kilku miesieczny zyl 16 lat, dorastal ze mna. Rodzice musieli go uspic bo mial zmiany rakowe na calym ciele, od ogona do ucha (ucho od x miesiecy codziennie czyszczone, w domu smrod ropy zmieszanej z krwia)
Mokona wzieta jako okolo 2-3letnia przybleda. Byla z nami 2 lataodeszla po okolo 8 miesiecznej walce z bialaczka. Przez 8 miesiecy zastrzyki dostawala dzien w dzien, lampy naswietlajace, leki sprowadzane z chin (smierdzace ziemia), sterydy podawane dodatkowo w domu (zeby pies niezadlawil sie wlasna slina). Musialam zdecydowac o uspieniu jej (pies byl najbardziej zwiazany ze mna, nie mialam 18lat), na koniec miala zniszczone nerki, wodobrzusze, rany otwarte na lapach tylnich, krew nie dochodzila do konczyn, trzeba bylo wyciskac kilka razy dziennie zeby nie doszlo do martwicy.
Nadia wzieta jako 8 letnia suka po 3latach siedzenia w schronisku, byla z nami 6 lat. Problemy ze stawami, kregoslupem, agresja wobec obcych, sikanie po domu dzien w dzien (prawdopodobnie przez zla sterylizacje), na koniec (ostatni rok) byla agresywna wobec kazdego procz matki do ktorej sie przywiazala. Podtrzymywanie jej funkcjonowania kosztowalo miesiecznia od 250 do 400zl - leki na stawy, leki na serce, leki na siersc, leki na .... Niektore psy po schronisku naprawde sa wyniszczone. Matka ja uspila w wieku 14 lat (owczarka!) ze wzgledu na raka na rzebrach, karku i nie mogla juz wchodzic na to 2gie pietro w bloku, serce jej nie wytrzymywalo.
Jeanne wzieta ze schorniska w wieku 6 tygodni (kto oddaje szczenie do schronu w tym wieku). W wieku 7-8 tygodni przeszla 'jelitowke' na rowerze, trzymajac ja w plecaku 6km do weterynarze jechalam - okazalo sie ze potrzebnie bo sunia nie wytrzymala by tych 5h zanim u nas lecznice by otworzyli. Mocno socjalizowana przez cale zycie, charakterna (Pani ktora szkolila nasze psy w prost powiedziala ze una uwielbia ugrysc 2giego psa i to mocno). Ma na dzien dzisiejszy 9,5lat - zdrowa, pelna zycia, wredna.
Szaman wziety majac okolo 6miesiecy, jechalismy do niego ze szczecina do zielonej gory (do schroniska). Pies istne ADHD, 0 zainteresowania czlowiekiem, 0 umiejetnosci zachowan sie w domu, szczypanie ludzi jak cos nie pasuje, kradziesz rzeczy z polek itp, zezarcie telefonu. Wyslalismy go na szkolenie zamiast sie poddac i komus go oddac jak to by zrobila wiekszosc ludzi :!: Pies jest z nami prawie 2 lata, szybko sie uczy jednak jest dominujacy i nadpobudliwy czasem ciezko sie go prowadzi. Zeby nie bylo za nudno to do tego z bardzo wrazliwym zoladkiem, cokolwiek chce mu sie dac trzeba go mocno obserowowac.

To sa psy ktore ja pamietam, z ktorymi zylam/wychowywalam sie. Rodzice predzej mieli juz psy.

ZADNEMU nigdy nic sie nie dzialo po zezarciu kosci od kurczaka (tym bardziej ze nie dostaja dlugich). Wiec prosze mi nie pisac ze ja jestem beztroska w stosunku do naszych psow :wall:
_________________

 
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-11, 11:25   

Maron86, Ty się nie denerwuj, nikt tu źle nikomu nie życzy i źle nie radzi, a co do kurczakowych kości: ja się z Gingerheaven zgadzam w całości, każdy wet mi to mówi,inni psiarze również.
_________________
Magda i Esia
 
 
Tośka
aktywny leomaniak



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 265
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: 2012-08-11, 12:36   

Moje psy jedzą sucha karmę, od czasu do czasu korpusy z kurczaka a na deser marchewkę z jogurtem. Dopóki mieszkaliśmy w mieście, psy nie podchodziły do stołu podczas posiłków, na wsi to się zmieniło, za sprawą gości, szczególnie "niedożywiona" Enisia przoduje we wspaniałej roli zagłodzonego burka i dostaje ciasteczko, owoc i kostkę z kurczaka są to jednak ilości niewielkie i nigdy nie było problemów.

Proszę o niepodawanie, ale co mam ludzi z domu wyrzucić? Goście twierdzą, że ich psy jedzą i żyją. Niektóre rzeczywiście długo, nawet kilkanaście lat, ale większość nagle kończy życie, podobno podtruta... Ale los wiejskich psów to temat rzeka. Widziałam kiedyś małego łańcuchowego pieska, który w wieku 3 lat miał mleczne zęby - igiełki...
_________________

 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-08-11, 14:09   

moje jedza glownie surowe,karme sporadycznie,jednak na podawanie gotowanych[kurczak czy wieprzowina ] kategorycznie sie niezgadzam[choc tesciowie mi psy podkarmiali,no bo taka mała kosteczka to nic hajdusi nie bedzie] NIE taka mała kosteczka moze narobic wiecej szkod niz nie jedna surowa,po wieprzowych hajdusia miała zaparcia i sucha kupe,DOPIERO JAK ZROBIŁAM AWANTURE BO PIES NIE MÓGŁ SIE ZAŁTWIC I POTRZEBNA BYŁA LEWATYWA-SPOKÓJ [teraz podkarmiaja jabłkami :lol: ]a kosci z kurczaka laduja w piecu :lol:
_________________
hajdi
 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-08-11, 14:32   

jakis czas temu miałam suke kaukaza[piekna suczka,a madra _04_ ]sasiad mi ja podkarmiał własnie koscmi[mimo iz zwracałam mu uwage zeby tego nie robil],finał tej histori był taki ze suka po zjedzeniu kosci dostała zatrucia watrobowego,zalała ja zółć,byla cała zółta-skóra,białka oczu,parametry watrobowe byly tak wysokie ze nie było czego ratowac[norma 400-450,ona miała 1600 :-( ],walczylismy o nia miesiac,codziennie kroplowki [rano ja zawoziłam przed praca,po południu maz ja odbierał,znosiła dzielnie :cry: ]i nie udało sie ,zmarła kilka dni przed wigilja :cryluch: ,i niech to bedzie dla ciebie MARON 86 najlepsza przestroga w temacie kosci.
_________________
hajdi
 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-08-11, 14:42   

dzis moja MAJUSIA miała by 8 lat i piekne lata dojrzałej seniorki-jednak CHOLERNE KOSCI nie dały jej takiej mozliwosci. :cry:
_________________
hajdi
 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-08-11, 15:19   


maja i mały ambrozy
_________________
hajdi
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-11, 15:24   

hajdi,
Hajdi....co tu wstawiać emotikonki.. strasznie żal......................
ściskamy......bardzo...
_________________
Magda i Esia
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-11, 15:24   

hajdi, Śliczna była....
_________________
Magda i Esia
 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-08-11, 15:36   

podobno uczymy sie całe zycie i do tego na błedach,tylko dlaczego te błedy musza kosztowac -zycie naszych psow,gdybym wiedziała ze tak sie to kiedys skonczy [sasiad+jego kosci] pogonilabym dziada az by se popamietał.
_________________
hajdi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10