Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Leonberger i kot:)
Autor Wiadomość
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-20, 13:17   Leonberger i kot:)

Chyba już raz pytałam o to nie wiem czy na tym czy na innym forum więc powtórzę pytanie:) Czy dorosły leon "zaprzyjaźni" się z kotem?
Mieszkamy na wsi a na wsi jak wiadomo są myszy, czytałam na temat różnych "straszaków" na gryzonie i najlepszy w rankingu pozostaje jednak dachowiec :)
Zastanawiam się nad przygarnięciem małego kociaka ok 2 miesiące - realne, że Argos się zaprzyjaźni i nie zje futrzaka na "dzień dobry"?
 
 
 
abrus 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2393
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-08-20, 13:28   

Zależy od psa - Jeśli nie ma wbudowanej "wrogości" do kota, będzie dobrze.
_________________
http://leonberger.archigama.pl

 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-08-20, 13:42   

Najlepiej bedzie zrobic taki ,,tejsting'' :taa: z kotem w roli głownej z asekuracja oczywiscie-co by leon nie zrobił sobie ,,lunchu'' z kociaka :upss: ,u nas Hajdi kota goni az sie pieni i nauczyla tego samego Benia :evil:
_________________
hajdi
 
 
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-21, 19:41   

Ale mi wstyd:( kilka wątków poniżej jest ten mój z 2007. Przepraszam, że znów zawracałam Wam głowę pytając o to samo, jedyna różnica to taka, że teraz chcemy zwykłego dachowca ze schroniska.
Jeszcze raz przepraszam za powielanie tematu:(
 
 
 
Echinacea 
super leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2011
Posty: 991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-22, 09:38   

UlaLeo, moja E goni koty. jako szczeniak była przerażona, teraz duch kilera w niej ożył. a na działce zamordowała nornice... :shock: :shock:
_________________
Magda i Esia
 
 
Lupus
leomaniak



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 120
Skąd: Bytom
Wysłany: 2012-08-22, 15:16   

ja mam aktualnie taki problem... tydzień temu znalazłam małego 3-misięcznego kocoaka na klatce schodowej, najpierw kote miał iść do adopcji ale stwierdziliśmy z moim TŻ-tem że kote zostaje u nas. Póki co ma do dyspozycji łazienkę, dziki jest niesamowicie. Już jest lepiej, nie chowa się jak ktos wchodzi do łazienki, obserwuje z parapiecku okienka, ale jak tylko widzi wyciagana reke w jego strone to prycha. Póki co z Lupusem kontaktu nie miał bo jeszcze nie szczepiony i leczymy młodego ze świerzbu. Cały czas pozostaje pytanie co dalej? :D
 
 
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-22, 18:35   

A ja zaryzykowałam. Jutro przyjeżdża do nas kotka ze schronu, i mam nadzieję że będzie dobrze:)
 
 
 
abrus 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2393
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-08-22, 19:11   

Oby ten kot nie był "bojąco-śmigająco-uciekający", bo takiego kota każdy pies pogoni, a to skomplikuje sytuację
_________________
http://leonberger.archigama.pl

 
 
F1 
leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Cze 2009
Posty: 136
Skąd: Kampinos
Wysłany: 2012-08-23, 09:07   

Podoba mi sie kategoria kota "bojąco-śmigająco-cuiekający"- bardzo trafne!
Moje psy wszystkie koty z powyższej kategorii gonią bez litości ( co prawda żadnego nie dogoniły ,chyba nie chciały ;-) ).
U mojej Vetki w gabinecie jest jej osobisty kot ( piękny ragdoll) wychowany z CAO i zupełnie niebojący się psów.
Kiedy pojechaliśmy na szczepienie, moje leony ruszyły do kota z nosami i... zatrzymały się 1cm od niego w zupełnej konsternacji - :mrgreen: kot nie ruszył się ani nawet nie parsknął.Dał się dokładnie obwąchać (z wpychaniem wielkiego nochala Heroiny pod brzuch włącznie ) i po 5 minutach był już największym przyjacielem ( nawet go Hera wylizała po uszach).
Takiego kota mogłabym mieć :-D tylko gdzie takiego spotkać ??
_________________
"Nie trać głowy, gdy wszyscy wokół stracili swoje..." Kipling
 
 
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2012-08-24, 10:28   

Nam nadal pomimo starań nadal nie udało się pogodzić psa z kotem ale rzeczywiście nasz kot nalezy do grupy "bśu" i czasem boi się wejść do domu i moknie albo kisi się pod samochodem. Trochę inaczej wygląda w domu - kocilla już zajarzyła że jak pies leży to ona może się swobodnie dostojnie przechadzać bo pies jest leniwy a nawet jakby wstał to itak jest szybsza. Gorzej jak pies łazi - wtedy kocilla zyje tylko na parapetach. Pies wie że mu nie wolno gonić kota ale czasem wydaje mu się że nikt nie patrzy i wtedy można
_________________

 
 
 
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
  Wysłany: 2012-08-24, 11:00   

Mamy kotkę!
Wczoraj została do nas przywieziona mała kocica ok. 2 miesięczna. Została znaleziona przez "dobrą duszę" razem z bratem jeszcze ślepa, ktoś je wyrzucił.... Na szczęście maluchy udało się odchować. Bajka - bo tak ją nazwaliśmy jest czarna, z jakimiś białymi kłaczkami wyłażącymi nie wiadomo skąd i po co:) I teraz dla tych co znają się na kotach, pomóżcie ją ocenić:
Przywieziona wczoraj ok 18.00 zachowuje się w domu jak u siebie:) nie boi się dzieci, nie drapie, daje się miziać i sama się o mizianie "upomina" jest przytulasta i łazi za nami jak psiak. Kiedy zostawiamy ją samą na górze ona natychmiast za nami przybiega. Teraz właśnie śpi smacznie na dywanie:) Z kuwety od razu nauczyła się korzystać. Nie jest strachliwa, jeśli ją coś zaniepokoi odchodzi na bok i bacznie się przygląda oceniając sytuację. Wczoraj wieczorem władowała się na nasze łóżko i ochoczo ułożyła do snu:)
Ja raczej jestem "psiarą" ale chyba się w niej trochę "zakochuje":) Z psami kontaktu nie miała jeszcze, "oglądały" się z Sarką przez szybę a Argosa jeszcze nie widziała. Słyszała jak szczekają kiedy były na dole w domu ale nie reagowała w ogóle. W DT miała kontakt z dziećmi i psami:) Jak na razie ideał??
Jak myślicie dobrze rokuje?:)
 
 
 
sava
super leomaniak


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 765
Wysłany: 2012-08-24, 11:12   

UlaLeo napisał/a:
Mamy kotkę!
Wczoraj została do nas przywieziona mała kocica ok. 2 miesięczna. Została znaleziona przez "dobrą duszę" razem z bratem jeszcze ślepa, ktoś je wyrzucił.... Na szczęście maluchy udało się odchować. Bajka - bo tak ją nazwaliśmy jest czarna, z jakimiś białymi kłaczkami wyłażącymi nie wiadomo skąd i po co:) I teraz dla tych co znają się na kotach, pomóżcie ją ocenić:
Przywieziona wczoraj ok 18.00 zachowuje się w domu jak u siebie:) nie boi się dzieci, nie drapie, daje się miziać i sama się o mizianie "upomina" jest przytulasta i łazi za nami jak psiak. Kiedy zostawiamy ją samą na górze ona natychmiast za nami przybiega. Teraz właśnie śpi smacznie na dywanie:) Z kuwety od razu nauczyła się korzystać. Nie jest strachliwa, jeśli ją coś zaniepokoi odchodzi na bok i bacznie się przygląda oceniając sytuację. Wczoraj wieczorem władowała się na nasze łóżko i ochoczo ułożyła do snu:)
Ja raczej jestem "psiarą" ale chyba się w niej trochę "zakochuje":) Z psami kontaktu nie miała jeszcze, "oglądały" się z Sarką przez szybę a Argosa jeszcze nie widziała. Słyszała jak szczekają kiedy były na dole w domu ale nie reagowała w ogóle. W DT miała kontakt z dziećmi i psami:) Jak na razie ideał??
Jak myślicie dobrze rokuje?:)


wlasnie zostalas niewolnikiem :rotfl:
 
 
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-24, 11:21   

sava napisał/a:

wlasnie zostalas niewolnikiem :rotfl:


:mrgreen: Sava nie strasz mnie!!!
A da się ocenić z tego co napisałam o niej co z niej wyrośnie?Moja kuzynka ma koty i co jeden to głupszy, nie wiem od czego to zależy ale bardzo bym nie chciała, żeby wyrósł z niej jakiś oszołom :-(
Tamte drapią, skaczą prychają. Kuzynka nie raz była podrapana. Mnie Bajaka ujęła szczególnie stosunkiem do dzieci, wiadomo że im mniejsze tym bardziej chcą "kochać", Bartek ma półtora roku a Julcia skończyła 3 lata i chociaż nauczona jest, że zwierzątek nie można męczyć to jednak czasem męcząca bywa. Bajka podchodzi do niej, przytula się, łasi, nie wyskakuje z pazurami - no po prostu "bajkowe" zachowanie chyba?
Bartek jakoś szczególnie nie zajmuje się kotką - na szczęście dla kotki i dla nas :mrgreen:
 
 
 
sava
super leomaniak


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 765
Wysłany: 2012-08-24, 11:42   

Ja obecnie leze z okrutnym grypskiem - tzn koty leza a ja sie szlafrokiem przykrywam :rotfl:


a ten czarny - to taka sama bajka jak u was. Usiadl kociak pod brama i stwierdzil : tu bede mieszkac i tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
Byl przytulasny od poczatku i taki zostal.
 
 
hajdi 
super leomaniak


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 406
Skąd: chobot-krakow
Wysłany: 2012-08-24, 11:47   

Grypa w sierpniu :chmmm: ,pewnie sie lodów pojadło co :eyebrowsss:
_________________
hajdi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10