Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Pies czy suczka ?
Autor Wiadomość
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-09-02, 19:20   

Najciekawsza akcja była ostatnio - przyjechałam z zakupów, otworzyłam bramę. Parka zaliczyła powitanie i biegiem czmych za płot żeby zdążyc obwąchać i obsiusiać krzaczki na zewnątrz. Pechwo sąsiad szajbus wracał ze swoim mikrusem. Mikrusa znamy, wiec pioruny pognałały go witać. Mały w nogi, sąsiad wrzask - pacan wyciagnął olej z plecaka w geście wskazującym na planowane bicie dodatkowo z ust popłynął potok " polszczyny" :shock: Abi w nogi za Ala, Ali odskoczył i łyp mi w oczy z pytaniem. No to co boisz się, co robimy? Huknęłam do mnie - oboje grzecznie truchcikiem za mną na podwórko.
Na głupotę nie ma rady, dobrze że psy są mądrzejsze od wielu ludzi ;-) A wyczucie swojego człowieka i sytuacji u Leosiów jest naprawdę niesamowite.
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2008-09-02, 20:20   

W moim stadzie najwiekszy luzak to prawie 7 letni samiec, suka ktora ma 1,5 roku jest zdecydowanie bardziej aktywna jesli chodzi o pilnowanie terenu.
Samiec szczeka rzadko, suka szczekania sobie nie zaluje.
Pieszczochy sa obydwa, z tym ze suka jest zazdrosna o przytulanki z samcem.
W stosunku do dzieci samiec ma duzo wieksza cierpliwosc (Moje sa testowane na dwoch siostrzencach), choc podejscie mojej suki do dziecka niepelnosprawnego mocno mnie zaskoczylo , skad ona wiedziala ze z nim trzeba sie obchodzic tak delikatnie.
Jesli chodzi o kontakt z obcymi na terenie wlasnego domu, obce osoby nie powinny wykonywac gwaltownych ruchow w moim kierunku, samiec potrafi taka osobe przywolac do porzadku, suka od momentu kiedy obcego wprowadze do domu bardzo intensywnie sie z nim wita.
Szkolenia: moj pies z wielka niechecia sie szkolil i kazda komende wykonywal w specyficzny sposob, z suka aktualnie chodzimy do szkoly i ja nie moge wyjsc z podziwu jaka ona jest szybka.
Molos wiadomo nigdy nie bedzie cwiczyl jak border ale ja porownujac samca i suke musze powiedziec ze maja sie jak dzien do nocy.
Moj samiec nigdy nie mial sklonnosci do ucieczek, nawet jak w okolicy byly "psie wesela" a suka to taki swir, jak sobie umysli zeby cos obejrzec to oczywiscie tylko koniec kity zobacze.
Niszczenie przedmiotow: obydwa mialy glupie pomysly.
Jedzenie: obydwa jedza to co dostana do michy.
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
embe 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2008-09-02, 20:26   

Zaraz, zaraz... A komu to leoś zjadł kotkę o proroczym imieniu "Kolacja"??? Na FM o tym było... :chmmm: :smoke:
_________________
www.ramzes-leonberger.pl
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-02, 20:33   

Al capone od psiej psoty-ale on sie nie wychowal z kotami ;-) .a jak u nas spal to moja kotka przezyla z nim jedna noc w goscinnym pokoju-ku szokowi wszystkich :lol:
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
embe 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2008-09-02, 20:55   

Daga! Jak możnaby przenieść ten sympatyczny topic z FM??? Szkoda go... :smoke:
_________________
www.ramzes-leonberger.pl
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-02, 20:56   

nie da rady :cry:
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
embe 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2008-09-02, 21:08   

"Powtórka z rozrywki" już nie będzie tą pierwotną spontanicznością :-( :smoke:
_________________
www.ramzes-leonberger.pl
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-02, 21:12   

tu moze byc nowa spontanicznosc na nowe tematy :-D a o starych mozna wspominac przeciez -powoli sie przenosza tutaj opowiastki z FM niektore ;-) jak teraz o Alu i Kolacji {*} ;-)
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
embe 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 1900
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2008-09-02, 21:41   

Może jak będę miał trochę wolnego czasu, to pokopiuję chociażby foty z "NAJKOSZMARNIEJSZYCH", bo to - przy odpowiedniej dozie cierpliwości - da się zrobić i przekierować na LF... :chmmm: :smoke:
_________________
www.ramzes-leonberger.pl
 
 
abrus 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2393
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-09-02, 23:40   

embe napisał/a:
Może jak będę miał trochę wolnego czasu, to pokopiuję chociażby foty z "NAJKOSZMARNIEJSZYCH", bo to - przy odpowiedniej dozie cierpliwości - da się zrobić i przekierować na LF... :chmmm: :smoke:

wystarczy najechać na zdjęcie mychą, wdusić prawy jej klawisz, wybrać "kopiuj adres obrazka" i wkleić go, np. przy pomocy ctrl+v między tagi [img] wklejamy tutaj [/img] na naszym forum
_________________
http://leonberger.archigama.pl

Ostatnio zmieniony przez Archisia 2008-09-03, 00:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Parys 
super leomaniak



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 1255
Skąd: Frankfurt Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-04, 09:20   

A Wy tak o kotkach, mój Parys to przeganiacz kotów. Już myślałam że się z nimi zaprzyjaźnił na podwórku(dzikie kotki są dokarmiane przez nas na ogrodzie), a tu z okna widzę jak ten urwis ściągnął kota z płotu. Nie wiem jak to zrobił. JA biegiem po schodach mało co się nie zabiłam, Parys kota puścił , a kot leży bez ruchu. Kota zapakowałam do samochodu i do weta. Nic mu się nie stało na szczęście , tylko lekarz mi powiedział że kot mało co zawału nie dostał. Poleżał dwa dni u weta.Zabrałam go do domu bo biedak tak źle wyglądał. Moja koleżanka z pracy chciała mieć kota więc zabrała tego mojego z domu (jeszcze był bardzo młody). Parys nie lubi intruzów na jego terytorium zwłaszcza kotów. I to jest ten przykład jak pies z kotem.
_________________
http://samson-leonberger.pl.tl/

Daga
 
 
 
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-09-05, 17:52   

Oj, to Parys, kociak miał tak naprawdę szczęście w nieszczęściu, bo znalazł dom. Swoją drogą ciekawy sposób na adopcje kotów mają twoje łobuzy :chmmm: :hahah:
 
 
Parys 
super leomaniak



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 1255
Skąd: Frankfurt Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-05, 19:28   

No tak ale jakby zagryzł. Mojej znajomej leonberger- sunia, w ogóle nie toleruje kotów. I przynosi jej prawie codziennie jedna sztukę. To jest koszmar a nikt jej tego nie uczył. Ona ma swojego kota w domu(staruszka) i musi go skrzętnie chowa przed psiorkiem.
_________________
http://samson-leonberger.pl.tl/

Daga
 
 
 
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-09-05, 20:06   

No własnie, nikt nie powiedział, ze każdy Leonberger musi tolerować koty. Na pewno jednak taki, który wychował się z kotem nie zrobi mu krzywdy. W naszym domu był już dorosły dorosły gdy przywieźlismy Ala. Mały nie raz posmakował jego pazurków. Koty to bardzo mądre zwierzaki, a Sabor był wybitny. Nigdy nie uciekał gdy Ali pedził go powitać, w odpowiedniej chwili odskakiwał na bok i tyle. Ali, żadnego z obecnych nie traktuje już z takim szacunkiem jak Sabora. Nawet Batoncia zwiewa, gdy rudemu przychodzą mu do głowy głupoty. Myślę, że to tylko dlatego, że Sabor był już w domu gdy przywieźliśmy Ala i miał do przerośniętego szczeniaka naprawdę anielską cierpliwość ;-)
 
 
Tośka
aktywny leomaniak



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 265
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: 2008-09-07, 14:47   

Agat poluje na koty i inną zwierzynę. A przecież wychował się z kotką u Dagmary... Kiedy jeszcze był młodziutki, mieliśmy przykrą przygodę w domu koleżanki: to dom dwurodzinny, sąsiadka zajmuje piętro - ogród jest podzielony. wchodzimy, przy furtce kocur półkrwi rosyjski niebieski, nie schodzi nam z drogi tylko zbliża się do nas, wycofujemy się, wzywamy posiłki, wychodzi właścicielka kocura i usiłuje go zabrać, akcja kończy się poszarpaniem ręki pani... Niedawno wychodzimy z tego domu: kocur przy furtce i ani myśli ustąpić nam z drogi, Agat już się nie boi, w końcu jest już prawie dorosły, ja usiłuję nie dopuścić do konfrontacji... Nie miałam wyjścia, pierwszy raz w życiu cisnęłam w zwierzę kamieniem, mierzyłam w bok i udało się kocisko zeszło z drogi i mogliśmy wyjść. Nie lubię zwierzaka, ale zaimponował mi, jak kiedyś byłam świadkiem przenoszenia małych kotków przez mamę i tego właśnie kocura.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12