Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Jak oduczyć go sikania w domu ?
Autor Wiadomość
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2008-12-20, 11:35   Jak oduczyć go sikania w domu ?

Bo mam ja sobie kochanego Bidżeja i ma on już (o kurde no nie chce mi sie myslec ale z 10 tyg chyba ma), umie już siadac i podaje łape (czasami) ale za nic niewiem jak mu wytłumaczyć ze siku i QP ma robić na dworze ? Moją poprzednią sukę prawie 20 lat temuy to sie przykładało do sików zeby poczula zapach, głośne "FUUJ!" i sio na dwór i to podziałało ale podobno to jest zły pomysł i każdy poleca sikanie na gazety co w moim przypadku odpada bo on sika na dywan i parkiet, nie bede mu tam kladl gazet. Dzisiaj przegiał bo zrobił w nocy dwie kupy i dwa siku.Ostatnie dwie noce nic nie robił. Może on za młody jeszcze jest na powstrzymanie sie albo na swój sposób znaczy teren czy coś ? Macie jakieś pomysly na to zeby go naumiec ? Dodam ze jak sie zalatwi na dworze to zawsze go glaszcze i chwalę ale jak narazie to nie działa
Jak to u Was było, w jakim wieku piechole sie uczyły gdzie można a gdzie nie ?
 
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2008-12-20, 11:44   

Dywan to ty lepiej schowaj i uzbroj sie w DUZO cierpliwosci.
Wyposazenie salonu w przecudnej urody perska wykladzine.


Ta wykladzina lezala w tym miejscu dosc dlugo, niestety.
Moja potwora lała i nie tylko majac kilka miesiecy.
W nocy było lepiej bo mała spała na lancuszku i jak sie zaczynała krecic bo sobie na posłanie nie chciała nalac to szybciutko była wynoszona,w dzien cały salon nalezal do psów i niestety wypadki sie zdarzały. U mnie pewnie dlatego tak długo bo ja mam 2 suki z odzysku i one stwierdziły ze jak mała leje to one tez i potem to juz sie samo nakręcało, w sumie kałuże nie były podpisane tak ze do konca nie wiedziałam która tym razem postanowiła mnie uszczęśliwić.

On młody , 10 tygodni to prawdziwy szczylek jak na molosa , on tylko wyglada ze jest duzy a w główce niemowle. Pamietaj Yack to jest MOLOS i on dluzej mysli.
Ja tez 20 lat temu miałam mix owczarka i on lapał w locie o co mi chodzi.
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2008-12-20, 11:58   

No ja właśnie muszę kupić na korytarz jakas wykladzine bo mam parkiet. Stary i nie sliski ale zawsze lepiej jak bedzie wykladzina. Tylko bez sensu kupowac jak zaraz ja wyrzucę. Kiedys mielismy dywan - chodnik, taki fajny byl, lepszy niz jakastam wykladzina ale moja poprzednia sunia na starosc juz nie dawala rady i sikala. Nawet w pralni dywanow go wyprali ale powiedzieli ze pomimo wszelkich staran smrodek zostal i juz nieda sie nic zrobic. Wiec chce tego małego grubcia jak najszybciej naumiec i mu kupic wykladzinke. A moze on nie chce bo moze mu tak chlodniej i moze specjalnie to robi ?? :)
_________________

 
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2008-12-20, 12:09   

Kup najtansza jaka znajdziesz ta moja to byla tzw. wykladzina remontowa, fajna byla bo podgumowana i nie jezdzila po marmurze, kosztowała 6.90 złotego za metr, kupilam wiecej i po jakims czasie jak juz smrodku nie dalo sie wywabic to wymienilam na drugi kawalek.
W korytarzu mozesz przykryc parkiet jakims linoleum bo przez wykladzine przecieknie.
Lepiej zabezpieczyc podloge niz sie wkurzac na psa. :mrgreen:
Samotny szczenior powinien szybciej zalapac o co chodzi no i z jednego szczeniaka nie bedzie az tak duzo kałuż.
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
abrus 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2393
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-12-20, 13:48   

no z chłopakami jest niestety nieco inaczej niż z dziewczynami, tzn. trudniej, więcej sikają, jakby właśnie znaczyli teren, artus do dziś, jak wejdzie do pomieszczenia, w którym nie był lub dawno nie był potrafi nalać, ale zawsze tylko raz. Jako szczenięta na pewno dłużej się uczą sikania tam, gdzie trzeba. Spokojnie (choć wiem, że to nie brzmi pocieszająco) on w końcu załapie. Tak sobie myślę, że na tą uciążliwość wpływ chyba ma libido - tak na podstawie obserwacji artusa, bo ja któraś z suk ma cieczkę, to wtedy mu się to nasila i jak któreś szczenię teraz nasika w pobliżu artusa (również w domu) to on niestety musi zalać swoim - jego zawsze na wierzchu. Dlatego zawsze powtarzam, że z sukami mniej problemów ;-)
_________________
http://leonberger.archigama.pl

 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-12-20, 16:07   

BJ ma prawie 12 tygodni ;-) bo moje maja prawie 10,a sie rodzily 2 tygodnie po Balootkowo-Abyskowych dzieciach...
Trzeba mu dac czas i uzbroic sie w cierpliwosc-to prawda ze chlopakom chyba dluzej idzie nauka sikania,pamietam w miocie A Ela i Fredzia sie skarzyly na to posikiwanie w domu,suczki duzo szybciej nauczyly sie czystosci -np moja suczka ktora poszla tydzien temu juz nie siusia w domu ;-) .Pamietaj ze taki szczeniak zazwyczaj robi koope w ciagu pol godziny od posilku-przynajmniej moje tak maja ,wiec po jedzeniu poczekaj z 10 minut i na dwor go wynies -na smyczy zeby nie szalal..Jak sie zalatwi pochwala i nagroda.Siku tez prawdopodobnie zrobi bo jest zmiana temperatury -moje jak je wynosze sikaja w ciagu 5-10 minut z reguly.Pamietaj ze jak spi i sie budzi-od razu na dwor,po snie szczeniak idzie siusiac wlasciwie od razu.W domu nie reaguj na siki i koopy,nie zwracaj uwagi -na zewnatrz konsekwentnie chwal,pokazuj swoje zainteresowanie .
Nauczy sie-za pare tygodni zapomnisz zupelnie ze byl taki problem.Pociesze cie ze ja latam z mopem caly dzien :mrgreen: ale mam ich kilka-da sie przezyc ;-)
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
Khaira 
super leomaniak



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 13 Maj 2008
Posty: 659
Skąd: Budki Żelazowskie
Wysłany: 2008-12-21, 08:09   

Ja jeszcze polecam na siku podkłady higieniczne dla osób z inkontynencją (nietrzymaniem moczu). Dla leonów najlepsze są takie 90x60 cm, kładzie się je w domku na podłodze i przenosi malucha po śnie na podkład. Po dwóch, trzech razach załapuje, że tam trzeba jak nie ma możliwości wyjść na dwór. Wtedy podłoga sucha, ze sprzątania pozostaje tylko wywalić podkład do kosza. Moja Birma była tak przyzwyczajona, bo ja nie mogłam z nią latać co pół godziny na spacer.

Z kupą jest prościej i szybciej. Psy chętnie się załatwiają w jednym miejscu, więc wystarczy kupsko, zrobione w domu, wynieść na dwór i prowadzać w to miejsce malucha. Bardzo szybko zacznie się tam załatwiać. A w domu należy usunąć zapach odchodów, bo przyciąga psiaka. Ja spryskuję jakimiś perfumami czy wodą kolońską, psy nie cierpią takich produktów, więc działa bez zarzutu.
_________________
Pozdrawiam,
Khaira
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-12-21, 09:30   

Te podklady to dobry pomysl -ale nie do kazdego szczeniaka-moje z tego robia origami :lol: jak i z gazet i wszystkiego co mozna podrzec :roll: No ale moze BJ tak nie ma :hahah:Musze sprobowaz z tymi perfumami :chmmm: -ale w necie sa tez takie spraye wlasnie do pieluszek,ze tym sie pryska i piesek tam idzie sie zalatwiac-wg opisu,nigdy nie probowalam :chmmm: .
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-12-21, 10:08   

Taki maluch nie potrafi zbierać wiekszej ilości moczu w pęcherzu. Do kumulacji musi dorosnąć :haha: To zupełnie normalne i nie ma w tym żadnej złej woli BJeja.
Na wszystko przyjdzie czas, jeśli tylko będziecie cierpliwi, systematyczni i konsekwentni. Mały zrozumie gdzie powinien się załatwiać jednak i tak wypadki zdarzą mu sie jeszcze wiele razy nawet gdy już sporo podrośnie.

My byliśmy świadomi, że nasz dom zostanie dokumentnie obsikany. Liczyliśmy się też ze stratami związanymi z ćwiczeniem szczęki na naszych meblach i rzeczach. Lataliśmy na dwór ile sie dało. Zawsze gdy Ali wstał, zawsze chwilę po jedzeniu. Gdy zostawał sam walił gdzie popadnie :-? Psikałam buty i krzesła preparatami odstraszajacymi. Taki to już jest niestety urok szczeniaczka. W zamian rekompensował przecież to wszystko swoją słodkością, urodą. To taki mały dzidziuch przy którym roboty co niemiara ale też i czas niepowtarzalny _04_
 
 
UlaLeo 
piszący forumowicz


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 79
Skąd: Kielce
  Wysłany: 2008-12-22, 14:41   Sposób na Argosa

Kiedy zabieraliśmy Argosa do domu, Ania poradziła nam, żeby rozkładać gazetę na podłodze i psiut miał właśnie na nią sikać. Niestety gazeta ślizgała się po płytkach, i Argos omijał ją szerokim łukiem ;-) , zamiast gazety rozłożyliśmy ścierkę do podłogi, jedną pod drzwiami a jedną w połowie drogi od legowiska do drzwi - gdyby nie zdążył dobiec.
to nawet działało, Argos "starał" się sikać na ścierkę, później ścierka do prania a nowa sucha na podłogę - i tak w kółko. Oczywiście, po jedzeniu, w trakcie zabawy i po spaniu - bieg jak "do pożaru" z psiutem na sikanie na dwór. Z czasem została jedna ścierka, a pies przynajmniej sikał w jednym miejscu :-) Cięższe potrzeby od początku załatwiał na dworze. Taka "zabawa" ze ścierkami trwała jakieś ...3 miesiące ....... ale dało się przeżyć. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, wiem że to trudne, bo leon jako że jest molosem robi kałuże wielkości oceanu :haha: ale "miłość wybacza wszystko"
Ps. Sara - skundlony ONek, od początku sygnalizowała, że "ma potrzebę" siadając pod drzwiami i cicho popiskując, i praktycznie po tygodniu pobytu u nas problem sikania w domu skończył się :-D ale ona ma "krótszy przewód myślowy" :haha:
Ostatnio zmieniony przez UlaLeo 2008-12-22, 14:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Parys 
super leomaniak



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 1255
Skąd: Frankfurt Sosnowiec
Wysłany: 2008-12-22, 20:02   Re: Sposób na Argosa

UlaLeo napisał/a:
Kiedy zabieraliśmy Argosa do domu, Ania poradziła nam, żeby rozkładać gazetę na podłodze i psiut miał właśnie na nią sikać. Niestety gazeta ślizgała się po płytkach, i Argos omijał ją szerokim łukiem ;-) , zamiast gazety rozłożyliśmy ścierkę do podłogi, jedną pod drzwiami a jedną w połowie drogi od legowiska do drzwi - gdyby nie zdążył dobiec.
to nawet działało, Argos "starał" się sikać na ścierkę, później ścierka do prania a nowa sucha na podłogę - i tak w kółko. Oczywiście, po jedzeniu, w trakcie zabawy i po spaniu - bieg jak "do pożaru" z psiutem na sikanie na dwór. Z czasem została jedna ścierka, a pies przynajmniej sikał w jednym miejscu :-) Cięższe potrzeby od początku załatwiał na dworze. Taka "zabawa" ze ścierkami trwała jakieś ...3 miesiące ....... ale dało się przeżyć. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, wiem że to trudne, bo leon jako że jest molosem robi kałuże wielkości oceanu :haha: ale "miłość wybacza wszystko"
Ps. Sara - skundlony ONek, od początku sygnalizowała, że "ma potrzebę" siadając pod drzwiami i cicho popiskując, i praktycznie po tygodniu pobytu u nas problem sikania w domu skończył się :-D ale ona ma "krótszy przewód myślowy" :haha:




:oklask:
_________________
http://samson-leonberger.pl.tl/

Daga
 
 
 
Parys 
super leomaniak



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 1255
Skąd: Frankfurt Sosnowiec
Wysłany: 2008-12-22, 20:04   

Moje Leony nie sikały w domu w ogóle. Nikt ich tego nie uczył. Sygnalizowały że potrzebują wyjść. Po pici i po jedzeniu rytualnie wychodziłam z nimi na spacer. :walk:
_________________
http://samson-leonberger.pl.tl/

Daga
Ostatnio zmieniony przez Parys 2008-12-22, 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Satir 
piszący forumowicz


Dołączył: 15 Wrz 2008
Posty: 57
Skąd: Bukowno
Wysłany: 2008-12-23, 21:07   

Parys napisał/a:
Moje Leony nie sikały w domu w ogóle. Nikt ich tego nie uczył. Sygnalizowały że potrzebują wyjść. Po pici i po jedzeniu rytualnie wychodziłam z nimi na spacer. :walk:


nie żartuj, jak miał 10 tygodni gdzie sikał? na dworze od razu? nie chce mi sie wierzyć :)
mój pies pije 20 raz dziennie, musiałbym się wyprowadzić na dwór :D

nie wiem czy nie za długo ale narazie sika w domu na gazetę, rano pobudka, spacerek i siku + kupa na dworze (chyba że nie zdążę się ubrać to tylko kupa :D) po południu to różnie i wieczorem spacerek i siku+kupa z reguły na środku drogi :D hehe

mam nadzieje że jak będzie starszy to wytrzyma dłużej z siku i wtedy będę miał większe szanse go oduczyć poza tym będzie cieplej teraz jest -3.
Ostatnio zmieniony przez Satir 2008-12-23, 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-12-24, 07:57   

Satir napisał/a:
mój pies pije 20 raz dziennie, musiałbym się wyprowadzić na dwór :D


Pewnie dodatkowo pije z namaczaniem innych części ciała :rotfl: Moja Abiśka pije bardzo kulturalnie, to kobitka ale Ali do dzisiaj moczy wszystko :upss: Cieknie mu po brodzie i czasem uszy też namoczy, a kryzę to już zawsze obowiązkowo :-P Jak tylko skończy pędzi wypluć resztki na moje spodnie albo zrobić mi mokrą plamę na pupie :dizzy:
Satir jeszcze nie dosięgnie tak wysoko ale to już niedługo :hahah:
Ostatnio zmieniony przez ania3miasto 2008-12-24, 07:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wroc_Luna 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 1796
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-12-24, 10:08   

no właśnie... Luna nigdy nie była tak mokra przy piciu jak Indi :mrgreen:
Luna miała 12 tygodni jak zamieszkała z nami i nigdy ( z naszej winy się nie liczy) nie załatwiła się w domu. Dziś jest czwarta doba jak zamieszkał z nami Indi. Strażak - pije i sika :lol: ale idzie nam coraz lepiej i mop coraz rzadziej w użyciu ( wczoraj tylko 3 razy) . Zdaje sobie sprawę, ze będąc na urlopie i mając ogród mamy ułatwione zadanie. My też liczymy, że w miarę szybko opanujemy "strażaka". Intensywnie też myślę o sposobie na kałuże jak wrócimy do pracy :roll: :roll:
Grażka
_________________
www.leonberger.xwp.pl
Indi i Tygrys -Wędrowcy po drugiej stronie Tęczy [*]
Ostatnio zmieniony przez Wroc_Luna 2008-12-24, 10:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10