Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Smycz-jaki rodzaj
Autor Wiadomość
danuta 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Gru 2007
Posty: 2886
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2009-12-01, 22:09   

:lol: no dla mnie to kosmos......niewiarygodne wrecz :roll: ale cudowne :-D obejrzałam to juz pare razy :lol:
 
 
 
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2009-12-01, 23:11   

iwona i Car napisał/a:
Nie napisales jak Twoja psina sie zachowuje ? czy chce sie bawic , czy szczeka itd
Jezeli sie stresuje to stopniowo bym do takich sytuacji podchodzila.


Nie no moj chce się bawić. Tylko kilka razy zalaczyla mu się jak dotad agresja wiec myslę ze to nie problem. Dzisiaj tez mi dal dyla przez pole bo zobaczyl innego psa ktorego wlasciciel trzymal bo sie rzucal i warczal ale moj stal przy nim i nic nie robil. Stresu nie ma ale jak cos go zainteresuje to głuchnie i ja mam stres.
Znajomy ma setera kotry nie lubi się spoufalac z innymi psami i jak moj pies go zbyt dlugo obwachuje albo zbytnio przy nim skacze to na niego warczy. I jakiś tyddzien temu moj skakal, kladl się na przednich łapach i zachecal go do zabawy a ten stał i powarkiwał , no to moj dalej swirował i z kazdej strony probowal go zajsc i zachecic do zabawy i nie burzyl się nawet jak tamten zaczal klapac przed nim zębiskami. Niewiem czy to dobrze czy zle ale widać ze to dzieciak jeszcze ten moj Bidzejek

iwona i Car napisał/a:
Jezeli pies idzie z przeciwka , przejsc na druga strone i wowczas nagradzac za spokojne zachowanie,
zwlaszcza za koncentrowanie sie na przewodniku.
Powoli zmniejszac odleglosc , nie wrzucac psa na tak zw. "szeroka wode" tylko poglebiamy stres.


I tu kolejna rzecz od Ciebie ktora wyprobuję - nie myslalem o tym i zawsze mijamy się z psami na wąskim chodniku, moze to jednak za szeroka( w sumie to chyba głęboka _ow_ ) ta "woda" na niego

iwona i Car napisał/a:
Uczyc psa opanowania jest tez dobrze przez nie ruszania pelnej miski.


A to to znamy - jak powiem "zostaw" to siedzi i slina mu kapie ale jak nie dostanie pozwolenia to nie ruszy :-D
_________________

 
 
 
iwona i Car
super leomaniak



Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 581
Skąd: Down Under
Wysłany: 2009-12-02, 03:34   

danuta napisał/a:
:lol: no dla mnie to kosmos......niewiarygodne wrecz :roll: ale cudowne :-D obejrzałam to juz pare razy :lol:

Ja tez obejrzalam kilka razy ,oraz pokazalam innym :-) Doczytalam sie ze to ktos z Norwegii.
Oprocz tego jak potrafi az 16 psow naraz okazywac posluszenstwo to ja jeszcze mlaskam
ogladajac ,jaki piekny ruch maja te psy no ale wiadomo to sleddogs !
W rasach jak pracujace husky, wyscigowe charty , psy do zaprzegow przeznaczone itd.
tam dysplazji nie ma ,TYLKO I WYLACZNIE Z POWODY SELEKCJI !
Tam litosci nie ma, sa z hodowli eliminowane (doslownie).
_________________
Pozdrawiam Iwona :-)
 
 
iwona i Car
super leomaniak



Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 581
Skąd: Down Under
Wysłany: 2009-12-02, 03:55   

yack napisał/a:

Nie no moj chce się bawić. Tylko kilka razy zalaczyla mu się jak dotad agresja wiec myslę ze to nie problem.

Problemu nie ma oczywiscie ale trzeba uwazac , bo to mlodziutki pies i dopiero jego charakter sie rozwija.Nie mozna nic zaniedbac.

Cytat:
Dzisiaj tez mi dal dyla przez pole bo zobaczyl innego psa ktorego wlasciciel trzymal bo sie rzucal i warczal ale moj stal przy nim i nic nie robil. Stresu nie ma ale jak cos go zainteresuje to głuchnie i ja mam stres.

Trudna i mozolna praca , cierpliwoscia mozna wszystko tak jak pisalam .
Ja zawsze staralam sie szybciej zauwazyc niz moj pies i nie dopuszczac do niepozadanych sytuacji.
Takie zachowania sie utrwalaja i trudniej wykorzenic.

Cytat:
Znajomy ma setera kotry nie lubi się spoufalac z innymi psami i jak moj pies go zbyt dlugo obwachuje albo zbytnio przy nim skacze to na niego warczy. I jakiś tyddzien temu moj skakal, kladl się na przednich łapach i zachecal go do zabawy a ten stał i powarkiwał , no to moj dalej swirował i z kazdej strony probowal go zajsc i zachecic do zabawy i nie burzyl się nawet jak tamten zaczal klapac przed nim zębiskami. Niewiem czy to dobrze czy zle ale widać ze to dzieciak jeszcze ten moj Bidzejek

JA NIE JESTEM SZKOLENIOWCEM :-( moge pisac tylko co mysle czy z wlasnych obserwacji.
Wydaje mi sie ze od czasu do czasu taka socjalizacja powinna byc .
Oczywiscie to powinno tez byc nagroda.
Na pewno bym dobierala towarzystwo psie, w mlodym wieku pies nie powinien doznawac przykrych wrazen.
Nigdy nie wiadomo czy taki pies nie bedzie mial dosc i nie rzuci sie .
Lepiej unikac zwlaszcza w wieku szczeniecym.

Cytat:
I tu kolejna rzecz od Ciebie ktora wyprobuję - nie myslalem o tym i zawsze mijamy się z psami na wąskim chodniku, moze to jednak za szeroka( w sumie to chyba głęboka _ow_ ) ta "woda" na niego

Nie wysmiewac :evil: ;-) :lol:

Cytat:
A to to znamy - jak powiem "zostaw" to siedzi i slina mu kapie ale jak nie dostanie pozwolenia to nie ruszy :-D

Super :-)
Biedny Bidzejek :cry:
Co wiem to nie powinno sie za dlugo przeciagac , jezeli nie wytrzyma to zaczyna sie problem.
Mlody pies zle to znosi jak za dlugo, stresuje sie niepotrzebnie.

Na zakonczenie cytat nie wiem czyj , uwazam ze duzo mowi :

"Szkolenie jest współpracą, a nie pojedynkiem.
Dwóch ma pracować, jeden decydować."
_________________
Pozdrawiam Iwona :-)
 
 
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2009-12-02, 12:13   

iwona i Car napisał/a:
Trudna i mozolna praca , cierpliwoscia mozna wszystko tak jak pisalam .


Zauwazylem ze nic odrazu nie przychodzi i ze wszystko nawet co juz umie to trzeba utrwalać co jakis czas. Ja niewiem czy juz pisałem ale ja nie liczę ze zrobię z mojego psa drugiego Cara no ale chciałbym zeby choc trochę bardziej mnie sluchal niz teraz, zobaczymy czy mi się to uda :-)

iwona i Car napisał/a:
Co wiem to nie powinno sie za dlugo przeciagac


Wiem bo jak zacznie jesc to bedzie wiedzial ze jednak da się i od poczatku trzeba bedzie podnosic miskę zeby wiedzial ze jednak nie. Ale on się nie stresuje, siedzi wgapiony w michę i czasem tylko zerka na mnie, ja go na maksa to chyba ok 10-15 minut przytrzymalem ale znajoma podobno zapomniala pozwolić psu(wilczarzowi) i poszla na zakupy i jak wrocila to pies siedział w kaluzy sliny i czekal na pozwolenie. Niewiem czy to 100% prawda ale chyba całkiem mozliwe :mrgreen:
_________________

 
 
 
andante 
aktywny leomaniak



Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 332
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-12-02, 15:28   

iwona i Car napisał/a:
"Szkolenie jest współpracą, a nie pojedynkiem.
Dwóch ma pracować, jeden decydować."

GORZEJ GDY PODCHODZI SIĘ DO SPRAWY AMBICJONALNIE, CHCĄC COŚ UDOWODNIĆ ŚWIATU, WSZYSTKIM MĄDRYM I SOBIE. TO CO NAPISAŁEM TO NAŚWIETLENIE JESZCZE JEDNEGO PROBLEMU A NIE PERSONALNY PRZYTYK. ;-) _03_
_________________
Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie
 
 
iwona i Car
super leomaniak



Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 581
Skąd: Down Under
Wysłany: 2009-12-02, 20:09   

andante napisał/a:
iwona i Car napisał/a:
"Szkolenie jest współpracą, a nie pojedynkiem.
Dwóch ma pracować, jeden decydować."

GORZEJ GDY PODCHODZI SIĘ DO SPRAWY AMBICJONALNIE, CHCĄC COŚ UDOWODNIĆ ŚWIATU, WSZYSTKIM MĄDRYM I SOBIE. TO CO NAPISAŁEM TO NAŚWIETLENIE JESZCZE JEDNEGO PROBLEMU A NIE PERSONALNY PRZYTYK. ;-) _03_

Jaki jest powod ,bardzo latwo to poznac po psie .
Jezeli pies radosny , szczesliwy , a przy tym posluszny , komendy wykonuje z checia,
to chyba nie trzeba sie domyslac z jakich powodow pies jest ulozony.
W takiej sytuacji widac obopulna radosc czerpana z zycia :serducho:
_________________
Pozdrawiam Iwona :-)
 
 
iwona i Car
super leomaniak



Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 581
Skąd: Down Under
Wysłany: 2009-12-02, 20:25   

yack napisał/a:

Zauwazylem ze nic odrazu nie przychodzi i ze wszystko nawet co juz umie to trzeba utrwalać co jakis czas.

Dokladnie , nie ma konca w ukladaniu :lol:
Cytat:
Ja niewiem czy juz pisałem ale ja nie liczę ze zrobię z mojego psa drugiego Cara no ale chciałbym zeby choc trochę bardziej mnie sluchal niz teraz, zobaczymy czy mi się to uda :-)

Napisalam juz , Daga tez to napisala , czesto musimy poswiecic duzo wiecej uwagi
psom problemowym.
Zaden pies nie byl taki posluszny , bo jakie byly to mi starczalo.
Moje zaciecie do Cara w ulozeniu wzielo sie stad ze ten pies nadawal sie tylko za plot
( wg jednego szkoleniowca do uspienia).
A i czesto w domu tez byly problemy nie do przyjecia :shock:
Takiego psa ulozyc pozytywnie ( tylko takie szkolenie popieram i w nie wierze) wymagalo duzo poswiecenia , czy by mi sie chcialo az tak jezeli by nie byly powazne problemy ?
a "powierzchowne " ukladanie psa z problemami to za malo .
_________________
Pozdrawiam Iwona :-)
 
 
andante 
aktywny leomaniak



Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 332
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-12-03, 05:15   

iwona i Car napisał/a:
chyba nie trzeba sie domyslac z jakich powodow pies jest ulozony.
W takiej sytuacji widac obopulna radosc czerpana z zycia

Ma pani rację , a to co zrobiła pani ze swoim psem i dla swojego psa to absolutne mistrzostwo świata. :y: :aplaus: _03_
_________________
Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie
 
 
Nana 
nowy forumowicz

Dołączyła: 13 Lis 2009
Posty: 13
Skąd: Warszawa Konstancin
Wysłany: 2009-12-06, 17:37   

[quote="abrus"]szkoleniu klikerowym [/quote]

chciałam coś napisać o klikerze bo widzę, że i wy ulegacie temu magicznemu świerszczykowi

Metoda klikerowa jest skuteczna ale kompletnie bezsensowna. Zamiast klikania można równie dobrze cmokać, pstrykać palcami, nawet lekko tupać to może równie dobrze zastąpić "świerszczyka". Bezsensu wydawać forsę na bajer.
dlatego nie specjalnie radzę
ale od tej metody nic się nie stanie _03_
_________________
nana...*!
 
 
Mariblue 
aktywny leomaniak


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Gru 2008
Posty: 366
Skąd: Dolny Śląsk ;)
Wysłany: 2009-12-06, 20:25   

Nana napisał/a:
abrus napisał/a:
szkoleniu klikerowym


chciałam coś napisać o klikerze bo widzę, że i wy ulegacie temu magicznemu świerszczykowi

Metoda klikerowa jest skuteczna ale kompletnie bezsensowna.

Eee, no albo skuteczna, albo bezsensowna :shock:

Cytat:
Zamiast klikania można równie dobrze cmokać, pstrykać palcami, nawet lekko tupać to może równie dobrze zastąpić "świerszczyka". Bezsensu wydawać forsę na bajer.
dlatego nie specjalnie radzę
ale od tej metody nic się nie stanie _03_


Jasne, że można :mrgreen: W metodzie nie jest istotne narzędzie, a zasada :lol:

Co do "wydawania pieniędzy.." Ja dostałam gratis do książki, którą i tak chciałam kupić .. a gdyby kupować to naście złotych kosztuje. To nie jest jakiś porażający wydatek zważywszy na wygodę i skuteczność szkolenia :roll:
_________________
Pozdrawiam ;)
 
 
iwona i Car
super leomaniak



Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 581
Skąd: Down Under
Wysłany: 2009-12-09, 04:32   

Mariblue napisał/a:

Jasne, że można :mrgreen: W metodzie nie jest istotne narzędzie, a zasada :lol:


DOKLADNIE.

Klikier wbrew pozorom wcale nie jest taki latwy.
Wymaga duzej koordynacji .
Dla mnie za trudny, posluguje sie slowem , klaskaniem....
Moj timing czesto wprowadzal Cara w blad , za pozno klikalam , lub za wczesnie :-(

To tak jak powiedzial trener od klikera i z czym sie bardzo zgadzam :

"nie ma szkolenia bez skupienia"
"nie ma klikania bez nagradzania"
"gdy klikamy nie gadamy"
" gdy komendę mamy to już nie klikamy"
"spóźnione kliknięcie gorsze niż pierd..ięcie"
;-) :lol:

Tez slysze czesto z czym sie nie zgadzam to ze szkolenie klikerem jest tylko przydatne do sztuczek.
To nie jest prawda.

DAGA prosze przetlumacz :

'Geordie' is a German Shepherd cross from the Police Dog Squad in Maroochydore on the Sunshine Coast in Queensland.

His handler changed over from traditional training to clicker training and wrote on his website: " I learned a lot from the head marine mammal trainer at Sea World ... that there is no need for force or punishment in dog training. Once I had discovered Operant Conditioning and the clicker I threw the check chain out of the window and really picked up control and polish."

In 1999 'Geordie' beat every other traditionally trained police dog to easily win the bi-annual Australian/New Zealand Police Dog Championships held that year in Melbourne.'
_________________
Pozdrawiam Iwona :-)
Ostatnio zmieniony przez iwona i Car 2009-12-09, 04:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
iwona i Car
super leomaniak



Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 581
Skąd: Down Under
Wysłany: 2009-12-11, 22:04   

danuta napisał/a:
:lol: no dla mnie to kosmos......niewiarygodne wrecz :roll: ale cudowne :-D obejrzałam to juz pare razy :lol:


Danusiu ja tez wstawie filmik , moze nie na posluszenstwo psy szkolone ale na
sztuczki , dla mnie to rowniez niewiarygodne , jak mozna naraz tyle psow wyszkolic .
Wspanialy i oglada sie ze smiechem i podziwem :lol:

http://www.youtube.com/watch?v=pkPNa4DBFHI
_________________
Pozdrawiam Iwona :-)
 
 
danuta 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Gru 2007
Posty: 2886
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2009-12-11, 22:14   

:rotfl: Dzieki Iwonka.........usmialam sie do łez :rotfl:
 
 
 
Jola+leony 
super leomaniak


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 1096
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-12-11, 22:33   

Super filmik :rotflik:
_________________
www.leonberger.za.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10