Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Kastracja /Sterylizacja/Antykoncepcja
Autor Wiadomość
SiL 
super leomaniak



Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 885
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2008-07-25, 07:46   Kastracja /Sterylizacja/Antykoncepcja

Wydzielone z tematu :Leony bezpapierowe
MrokMara napisał/a:

SiL napisał/a:
Ja bym nie wzięła suki bez sterylki, po pierwsze wszystkie psiaki musialabym zatrzymać bo bym nie oddała :haha: po drugie, po moich makabrycznych wspomnieniach samej OPERACJI sterylizacji, wolę psa już po tych wszystkich ekscesach :roll:

Dziwią mnie ludzie. Mam znajomych, którzy mają sucz kundelka. Która, co roku zachodzi w ciąży z zasiatkowymi kundelkami. I co roku szczeniaki usypiać :cry: wreszcie przy jednym miocie zostawili jednego pieska. Jest do dzisiaj. I wiecie, co? Chca wykastrować psa bo: będzie uciekal :-? Kosmos, ale jak napominam o sterylizacji suki - a po co? przecież dostaj zastrzyki... i widać jak one działają :-x
Moi wszyscy sąsiedzi dają sukom zastrzyki i działają! Może ci znajomi tylko mówią, że dają.....


W to, że daja to wierzę. Ale z tego co mi wiadomo to trzeba się trafić w odpowiedni okres z tym zastrzykiem. Nie wiem konkretnie, bo mam 2 suki wysterylizowane a w zyciu tylko jedna cieczka za mną więc nie wiem za bardzo :roll:
_________________
Amigo Psia Psota i jamniczka Psota :)

Ostatnio zmieniony przez gingerheaven 2008-07-26, 00:47, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
MrokMara 
aktywny leomaniak


Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 298
Skąd: Boża Wola
Wysłany: 2008-07-25, 07:52   

Dwa miesiące po cieczce i po 5 miesiącach kolejny i tak w kółko. Nawet koleżanki z pracy mówią że tak ze swoimi suczkami robią, bo nie chcą ich narażać na cierpienia pooperacyjne
_________________
Pati
 
 
 
alvaro
super leomaniak


Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-07-25, 15:49   

wybieram sterylizacje zastrzyki to faszerowanie wkółko suki hormonami co napewno zdrowe nie jest do ludzi ciężko chormony dopasować a co dopiero do psa kobietą po trzeciej cesarce też jajniki się podwiązuje i żyją sterylizowała już kilka kotów i dwie suczki i żadna problemów nie miała moja Megi dożyła wieku 18 lat a 15 lat była wysterylizowana !!! i zostałą uśpiona bo różne choroby z racji starszego wieku się do niej przyplątały i w sumie można było przeciągać agonie ale co to za radość życia jestem jak najbardziej za sterylizacjią a nawet za sterylizacjią z aborcją niż usypianiem małych taką miała nasza kotka i też żadnych problemów
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-07-25, 15:53   

zgadzam sie z Alvaro -zastrzyki moga wyrzadzic duza szkode ,sa na bazie hormonow i przy ich stosowaniu suka narazona jest na guzy ,na ropomacicze i rozne inne choroby o podlozu hormonalnym.Sterylizacja jest najlepszym wyjsciem
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
Archisia 
super leomaniak



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1270
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2008-07-25, 16:24   

Kotka po operacji listwy mlecznej-guzow sutkow, ktore wystapily jako skutek poznej sterylizacji i w miedzyczasie podawania zastrzykow hormonalnych.

To samo moze spotkac suczke, ktora sie faszeruje hormonami. :-(
_________________
ARCHIBALD Wiecznym Strażnikiem Lasu
GWIAZDECZKA Wieczny Łowca
UZI Stróżująca za Tęczowym Mostem
MALINKA Po Drugiej Stronie Tęczy
 
 
SiL 
super leomaniak



Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 885
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2008-07-25, 17:33   

Tak, też się zgadzam. Ale jak suczce zrywają sie szwy, a stamtąd lecą jelita to sie odechciewa sterylki :-/ Jak bym miała brać sukę to po tym wszystkim, jak sie brzuch zagoi i w ogóle. Mam dość wrażeń :shock:
_________________
Amigo Psia Psota i jamniczka Psota :)

 
 
 
danuta 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Gru 2007
Posty: 2886
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2008-07-25, 17:59   

SiL napisał/a:
Tak, też się zgadzam. Ale jak suczce zrywają sie szwy, a stamtąd lecą jelita to sie odechciewa sterylki :-/ Jak bym miała brać sukę to po tym wszystkim, jak sie brzuch zagoi i w ogóle. Mam dość wrażeń :shock:

:dizzy: o czym Ty piszesz???????????????????/Jakie zrywanie szwów????????????????????????????????????????????????????????????????????????Jakie jelita???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
To działaja własnie te mity na temat sterylizacji.
Suka po takim zabiegu wstaje w tym samym dniu,a na 3-4 dzien juz dobrze sie czuje
Jak długo zyje jeszcze nie słyszałam na temat wypadajacych jelit :chmmm:
 
 
 
Wroc_Luna 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 1796
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-25, 18:04   

rozmawialismy kiedys z dr Nizanskim o lekach hormonalnych. stwierdził ze jest przeciwny ich podawaniu a jesli juz kiedykolwiek to dopiero po ukonczeniu przez suke 3 lat a i wtedy jest to dyskusyjne. dla mnie jego opinia jest decydujaca, jest jednym z najlepszych specjalistow w polsce
=slawek=
_________________
www.leonberger.xwp.pl
Indi i Tygrys -Wędrowcy po drugiej stronie Tęczy [*]
 
 
danuta 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Gru 2007
Posty: 2886
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2008-07-25, 18:06   

:mrgreen: zgadzam sie-specjalista od rozrodu :yoow:
 
 
 
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-07-25, 18:11   

Sterylizowałam kotkę i nic złego sie nie wydarzyło. Chodziła 2, 5 tygodnia w koszuli, trzeba było oczyścic raz dziennie szwy i tyle. Kontrolnie ze 3 razy do weta. Potem zdjęli jej koszulę, wyciągneli szwy i po kłopocie. Latała już pierwszego dnia po sterylce.
 
 
SiL 
super leomaniak



Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 885
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2008-07-25, 18:48   

To nie mit, to rzeczywistość :P Tak jak mówice, suka już się świetnie czuła na 3 dzień. I chyba za świetnie. A, że to na wsi do weterynarza miałam 70 km. Nie wiem, gdzieś zahaczyła i jeden szew się zerwał (to była sobota 23:30). Stwierdziłam, że do rana powinno byc ok. Na wszelki wypadek poprosiłam mamę, żeby zadzwoniła do tego weta. A nagle moja sucz zrobiła MYK na kanapę i wszystkie (nie żartuję WSZYSTKIE wraz z wewnętrznymi) szwy poszły.... No i panika. W domu była impreza, ja jedyna prowadząca. Szał co zrobić z psem, suka przerażona. Zawinęliśmy ja w ręcznik i do miasta. Wet na imprezie, nie chętny do wyjścia, po krzykach i wrzaskach powiedział, ze będzie na nas czekał. Godzina 00:00 ja grzeję na złamanie karku, mam kurza ślepote na dodatek :-? Wet na dzień dobry mówi, że nie daję żadnej gwarancji, że może nie przeżyć.
I oczywiście nie miał drugiego lekarza do asysty - no i na kogo padło oczywiście? Na mnie. Pomagałam mu te jelita wszystkie wyjąć, przemyć, wsadzić i zaszyć na koniec. Założył jej zszwy już te niewchałanialne.

Ale sucz żyje, ma się dobrze. A ja mam dość sterylek. Dobrze, że moje sucze mają to za sobą już.

I serio to nie mit. Aniapro potwierdzi :roll:

Pewnie miałam tego pecha, jednego na milion. :->
_________________
Amigo Psia Psota i jamniczka Psota :)

 
 
 
Wroc_Luna 
super leomaniak



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 1796
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-25, 19:11   

wszystko jasne, tez bym sie zniechecił po takich wieczornych przezyciach i asyscie wetowi
=slawek=
_________________
www.leonberger.xwp.pl
Indi i Tygrys -Wędrowcy po drugiej stronie Tęczy [*]
 
 
ania3miasto 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 2129
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-07-25, 19:55   

Ola, wspołczuję, nie chciałabym takiego doświadczenia. Najważniejsze, że mimo wszystko dziewczyna ocalała :shock:
 
 
danuta 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Gru 2007
Posty: 2886
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2008-07-25, 20:56   

dalej tego nie rozumiem-jesli suka ma kilkanascie szwów wewnetrznych i kilkanascie zewnetrznych i jeden zewnetrzny pusci,to czemu sie reszta rozłazi?A jesli pusci nawet pare wewnetrznych,to utworzy sie poprostu przepuklina :chmmm: bo zewnetrzne trzymaja
A moze trafiłas poprostu na weta(tu bym urzyła brzydkich słów) i temu sie tak stało..........straszne :dizzy:
 
 
 
sava
super leomaniak


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 765
Wysłany: 2008-07-25, 21:15   

znam te sytuacje u ludzi - za pierwszym razem sie przestraszylam
za drugim razem juz wiedzialam, ze jelito i lignina sie nie lubia
za trzecim razem spokojnie to wpakowalam do ..... ( przechwaliliscie mnie - nie wiem jak sie nazywa ubranko na poduszke :hahah: ) i jazda na sale operacyjna .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12