Psy rasy leonberger w Polsce - serwis informacyjny
Strona główna Nasze leonbergery Wystawy Hodowle Ogłoszenia Regulamin
Leonberger - forum Strona Główna Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

ZANIM KUPISZ LEONBERGERA - UWAGA - WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW !!!

Regulamin - prosimy zapoznać sie z treścią przed napisaniem pierwszego postu


Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsza cieczka
Autor Wiadomość
Lenka 
leomaniak


Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 146
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-03-14, 12:59   Pierwsza cieczka

Lenka nie dawno skończyła 8 miesięcy. Dokładnie wczoraj wieczorem dostała pierwszej cieczki. Trzymamy ją na dworze więc nie ma możliwości aby zamknąć ja w domu, ale przy domu są dość potężne ,,garaże" gdzie spokojnie mogłaby przeywać . W jakich warunkach powinna przebywać, chodzi mi o dopływ światła oraz co jaki czas i na jak długo powinna być wypuszczana Jak wy sobie radzicie z cieczkami u suk ??
_________________
Lenka
 
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-03-14, 13:51   

Ale skoro mieszka na dworzu to ma bude?? :chmmm: .Teren ogrodzony??
Cieczka to nie choroba,trzeba pilnowac aby suczka nie wydostala sie z terenu ani zeby zaden pies jej nie "odwiedzil" -a niektore psy bywaja pomyslowe....
Jesli ogrodzenie terenu jest niepewne to suke musicie zamknac,ale musi czesto wychodzic-suczki w cieczce o wiele wiecej siusiaja ,poza tym pierwsza cieczka u leonek roznie sie odbywa-u mnie suki sie bardzo zawsze zmienialy podczas tej pierwszej cieczki-rzeklabym burza hormonalna :lol: .U nas tez najmlodsza ma pierwsza cieczke (jutro konczy rok),jest pobudzona,bardziej jeszcze przytulasta,troche popiskuje -maruda jednym slowem,a ze to uciekinierka i nigdy jej nie ufam bo juz nie raz uciekla z posesji gdy bylam pewna ze juz nie ma mozliwosci to wychodzi tylko na siku i do domu wraca.
Pilnujecie zeby nie bylo zadnej wpaki,poza tym nie potrzeba zadnego specjalnego traktowania.
Sprawdzajcie tez wyciek-mlode suki moga zapasc na mlodziencze zapalenie pochwy,po cieczce tez warto obserwowac.
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
Lenka 
leomaniak


Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 146
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-03-14, 14:14   

Właśnie największy problem jest z tym odwiedzaniem. Teren jest ogrodzony i dużu pies nie ma szans wejść, ale w sąsiedztwie mieszka taki mały kundelek co przez każdą dziurę wejdzie. Właśnie dzisiaj tak ją ładnie odwiedził wszystko zamknięte a on na jej terenie sobie z nią biega.właśnie dla tego musi być zamknięta niestety :(.
_________________
Lenka
 
 
 
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2010-03-14, 15:48   

Lenka napisał/a:
Właśnie dzisiaj tak ją ładnie odwiedził wszystko zamknięte a on na jej terenie sobie z nią biega.


Jak sobie z nią biegał to moze juz być problem
Z tego co widzę po znajomych to raczej trzymają suki w domu w specjalnych majtasach i sciagaja je tylko jak wychodza z nia na spacer. Pies w garazu będzie się napewno męczył
_________________

 
 
 
danuta 
super leomaniak


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Gru 2007
Posty: 2886
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2010-03-14, 16:14   Re: Pierwsza cieczka

Lenka napisał/a:
........ chodzi mi o dopływ światła oraz co jaki czas i na jak długo powinna być wypuszczana Jak wy sobie radzicie z cieczkami u suk ??

..sorry,ale dla mnie brzmi przerazająco.....jaki doplyw swiatla??? :roll: czyli bedzie siedziec w ciemnosciach?????????Za kare? :roll: :shock: Juz mi jest jej szkoda..........bidula mala bedzie siedziec w "garazu" przez 3 tygodnie :cry:
_________________
www.leonberger.pl
 
 
 
abrus 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2393
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-03-14, 16:36   

:-( no faktycznie - to wszystko brzmi znowu jak "uprzedmiotowienie posiadania psa"
cieczka to tylko jedna z wielu uciążliwości, jakie stwarzają nasi czworonożni podopieczni, więc przepraszam, ale co z nią robicie, gdy kopie doły, gdy szczeka, gdy jest brudna...
poza tym nie przez cały czas trwania cieczki suka jest płodna, to na prawdę taki problem wziąć ją na trzy do pięciu dni do domu - choćby do jakiegoś korytarza, żeby nie czuła się osamotniona?
ja już się tak okropna zrobiłam, że jak teraz dostaję maile z zapytaniem o szczenięta, to najpierw wypisuję całą litanię wad wiążących się z posiadaniem psa - co by uniknąć sytuacji, gdzie pies będzie mega-problematyczny dla przyszłych właścicieli
_________________
http://leonberger.archigama.pl

 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-03-14, 21:18   

abrus napisał/a:
:-( no faktycznie - to wszystko brzmi znowu jak "uprzedmiotowienie posiadania psa"
cieczka to tylko jedna z wielu uciążliwości, jakie stwarzają nasi czworonożni podopieczni, więc przepraszam, ale co z nią robicie, gdy kopie doły, gdy szczeka, gdy jest brudna...
poza tym nie przez cały czas trwania cieczki suka jest płodna, to na prawdę taki problem wziąć ją na trzy do pięciu dni do domu - choćby do jakiegoś korytarza, żeby nie czuła się osamotniona?
ja już się tak okropna zrobiłam, że jak teraz dostaję maile z zapytaniem o szczenięta, to najpierw wypisuję całą litanię wad wiążących się z posiadaniem psa - co by uniknąć sytuacji, gdzie pies będzie mega-problematyczny dla przyszłych właścicieli

Abrus,tylko ze te kilka dni plodnych to jak poczatkujacy wlasciciel ma okreslic???Zdarzaja sie suki ktore maja dni plodne w 8 dniu a sa takie co i w 16,my mniej wiecej wiemy kiedy zaczac sie martwic ale watpie by osoba ktora pierwszy raz ma suke wiedziala...
Z cala reszta tego co napisalas i Danuta sie zgadzam -niestety czesto ludzie podejmuja pochopnie decyzje o zakupie psa a nie pomysla o problemach z tym zwiazanych.
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
abrus 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2393
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-03-14, 21:35   

Cytat:
Abrus,tylko ze te kilka dni plodnych to jak poczatkujacy wlasciciel ma okreslic??

burki z sąsiedztwa tylko wówczas wdzierają się na podwórko panny i tylko wówczas panna wykazuję zainteresowanie ewentualną ucieczką w teren zewnętrzny ;-)
_________________
http://leonberger.archigama.pl

 
 
yack 
super leomaniak


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 906
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2010-03-14, 21:55   

Czyli można wypuścić i jak ucieknie to znaczy że jest płodna a jak nie to znaczy że nie ma czego się bać tak ? :-P :lol: Nie no jak ktoś nie ma takiej wiedzy jak Wy to chyba jednak lepiej pilnować cały czas, najlepiej to wogóle naprawić ogrodzenie i nie będzie problemu.
_________________

 
 
 
abrus 
super leomaniak



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2393
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-03-14, 21:59   

no ja widzę, kiedy moje suki "nosi", z resztą Abysia to wprost zawsze waliła mnie łapą, że mam ją natychmiast wypuścić na dwór, robiła błagalną minę i zipała - podobnie jak robią to obie płcie podczas dolegliwości jelitowych
ale nie ma sensu zbaczać od zapytania w sprawie pierwszej cieczki suczy - zamknięcie jej w ciemnym odosobnionym miejscu będzie dla niej torturą
_________________
http://leonberger.archigama.pl

 
 
Jola+leony 
super leomaniak


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 1096
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-03-15, 10:58   

Tez uwazam ze nie powinna byc zamknieta w ciemnym pomieszczeniu.Bedzie wtedy bardzo nieszczesliwa i na pewno sie zestresuje. to juz lepiej zamknac suke na ten okres w kojcu, zeby zaden psiak sie do niej nie dostal, a jezeli nie ma kojca to trzeba zabrac suke do domu na czas cieczki i wyprowadzac ja na spacery na smyczy. Te dwa tygodnie mozna sie z sunia w domu przemeczyc jezeli jest chowana caly czas na dworze.
_________________
www.leonberger.za.pl
 
 
Lenka 
leomaniak


Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 146
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-03-15, 11:23   

Sunia będzie zamknięta w kojcu, niestety nie udało się jej przemycić do domu, lecz to nie ode mnie zależy.:( A co do ogrodzenia to nie mam pojęcia jak tam psy przechodzą lecz jednak jakoś się im udaje szczególnie temu jednemu.
_________________
Lenka
Ostatnio zmieniony przez Lenka 2010-03-15, 11:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jola+leony 
super leomaniak


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 1096
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-03-15, 11:31   

W kojcu bedzie jej lepiej niz w garazu, tylko z kojca tez ja trzeba wyprowadzac na spacery na smyczy, no i czy kojec jest na tyle szczelny zeby nie dostal sie tam zaden psiak.
_________________
www.leonberger.za.pl
 
 
F1 
leomaniak


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Cze 2009
Posty: 136
Skąd: Kampinos
Wysłany: 2010-03-15, 11:58   

Moja Heroina (8 miesięcy) właśnie kończy swoja pierwszą cieczkę.Najpierw przez pierwszy tydzień była jakby zaskoczona tym co sie z nią dzieje :cry: i-nastawiała "dupcię" żeby pokazać zobacz co mi się stało (w przeciwienstwie do starszych suk wcale się nie wylizywała).Nawet byłam zadowolona bo Lambo nie wykazywał poza obwąchiwaniem towarzyszki- specjalnego zainteresowania(ma 10 miesięcy i myślałam że nie dojrzał-o błoga naiwności! ;-) .Drugi tydzień to już był HORROR-nie jadły(pies prawie wcale suka tylko trochę),ponieważ były izolowane to jedno "płakało" z jednej strony szyby tarasowej a drugie z drugiej(nawet zastanawiałam sie czy szyba wytrzyma!?).Heroinę przez cały czas zabieram ja lub mąż ze sobą do pracy (bardzo grzecznie siedzi u mnie w gabinecie _"ANIOŁEK" dosłownie)-
Nawet gdyby to był tylko jeden pies to zostawienie go na posesji (nawet ogrodzonej) może zaowocować " :oops: niespodzianką" - moi znajomi zostali"dziadkami" i nawet nie wiedzieli kiedy i jak to sie stało- widać ich ON-ka okazała sie sprytniejsza!.Ponieważ mam dwa psy zostaje tylko kontrola i izolacja :mrgreen: Instynkt jest tak silny że nie ma co liczyć "bo pies jest posłuszny i odgania samce" jak to kiedyś usłyszałam od pańci na spacerze która swojej suni nie trzymała na smyczy -i napweno skorzysta z pierwszej okazji (wtedy każdy samiec jest dobry czy mały czy duży :lol: ).Najbardzej niewyspana byłam ja-bo mniej wiecej co 0,5-2,0h trzeba było psy zamieniać pozycjami.Lambo otwierał drzwi przedpokoju podparte 2 workami 18kg karmy :-o dopiero jak zrobiłam odwrotnie to okazało sie to skuteczne bo Heroina nie lubi "ciężarów".
W sytuacji kiedy nie ma możliwości zabrania psa albo trzeba znależć mu opiekę tymczasową(naszą alternatywą sa sąsiędzi z kastratem labladorem którzy mogą przygarnąc na parę godzin nasze "szczęście") albo zamknąć go w domu(moja siostra zostawiała psa w pralni przy garażu ale tylko na 3h), tylko że pies przyzwyczajony do biegania po ogrodzie nie wytrzyma wielu godzin :cry: ,moja pracownica na czas cieczki zostawia psa w samochodze i co jakiś czas wychodzi z nim na spacer(takie dodatkowe przerwy w pracy) :-> ale samochód 7 osobowy i po wyjęciu siedzeń miejsce na 4 leonbergery :mrgreen: a ona ma wyżlicę.Musisz opracować swój własny sposób bo cieczki niestety co pół roku :cry: ale można sie przyzwyczaić! i wszystko do opanowania.Doświadczenie przychodzi z czasem.Pozdrawiam _03_ Małgorzata
_________________
"Nie trać głowy, gdy wszyscy wokół stracili swoje..." Kipling
 
 
gingerheaven 
super leomaniak



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-03-15, 12:25   

Zdarzaja sie suki co maja cieczke co 4 mies-czego nikomu oczywiscie nie zycze :mrgreen:
Ten kojec to ja mam nadzieje ze bardzo szczelny bo to roznie bywa.
_________________
Gość zycze Ci milego dnia:)))
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Leonberger
Mazeguy Smilies Gifownik.pl
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11